RAK
    Wałbrzych. Tysiące przebranych fotografii i dokumentów. W Tyglu wciąż brakuje śladów jednej z narodowości

    Wałbrzych. Tysiące przebranych fotografii i dokumentów. W Tyglu wciąż brakuje śladów jednej z narodowości

    3080 odsłon
    Dolnośląskie

    Trwają prace przy budowaniu ekspozycji w Tyglu – nowo powstającym Muzeum Wałbrzyszan. Pośród tysięcy przebranych dokumentów i setek fotografii wciąż brakuje jednej narodowości. Muzeum Tygiel – jak sama nazwa wskazuje i o czym już niejednokrotnie informowałem – ma być miejscem poświęconym pamięci wsz

    dziennik.walbrzych.pl » Newsy główne » Wałbrzych. Tysiące przebranych fotografii i dokumentów. W Tyglu wciąż brakuje śladów jednej z narodowości

    Trwają prace przy budowaniu ekspozycji w Tyglu – nowo powstającym Muzeum Wałbrzyszan. Pośród tysięcy przebranych dokumentów i setek fotografii wciąż brakuje jednej narodowości.

    Muzeum Tygiel – jak sama nazwa wskazuje i o czym już niejednokrotnie informowałem – ma być miejscem poświęconym pamięci wszystkich narodowości, jakie po II wojnie światowej stały się podwaliną wałbrzyskiego społeczeństwa. Od miesięcy trwa zbiórka pamiątek, rzeczy osobistych, dokumentów i fotografii, z których ma powstać ekspozycja.

    Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

    – Nie wszystko jesteśmy w stanie już przyjąć na pewno. Mamy na przykład bardzo dużo walizek i kufrów – tego jest dużo. Natomiast jakieś drobne pamiątki przywiezione na przykład z Francji czy z gdzieś z Wilna, czy z okolic Lwowa, to mogłyby być bardzo interesujące rzeczy. Albo może ktoś szlak syberyjski odbył i wrócił z ciężkich czasów i tutaj znalazł w Wałbrzychu swoje miejsce i ma coś stamtąd – to są dla nas ciekawe rzeczy. – powiedział Marek Artimowicz, dyrektor programowy projektu Muzeum Wałbrzyszan Tygiel. Do tej pory mieszkańcy przekazali pamiątki z Francji, Grecji, ówczesnej III Rzeszy, z Mazur i z Kresów. Wciąż brakuje jednej narodowości, która po wojnie stanowiła znaczący udział w społeczeństwie nowo budującego się Wałbrzycha.

    – Na przykład mamy taką sytuację z ludnością romską, że chcielibyśmy na pewno więcej materiałów pozyskać bezpośrednio od osób – mieszkańców, a nie rzeczy archiwalne. Tak że tu na pewno, jeżeli taki apel mogę wystosować, czekamy dalej na Państwa. Bardzo proszę się z nami skontaktować, byłoby pięknie. My się cały czas kontaktujemy, ale jeszcze na ten dzień nie udało nam się pozyskać takich materiałów w większej ilości. – a to Wioletta Wrona-Gaj, koordynatorka merytoryczna projektu Tygiel.

    Na koniec przypomnimy, że trwają już prace nad ostateczną formą ekspozycji nowo budowanego muzeum, którego otwarcie zaplanowano na połowę listopada 2026 roku.

    Skończyłeś czytać? Zobacz najważniejsze aktualności z Wałbrzycha:

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Musisz się zalogować , aby móc dodać komentarz.

    Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.


    Źródło: Dziennik Wałbrzych (dziennik.walbrzych.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era