
Remigiusz Szczuraszek z Oleśnicy zaproponował miejsce, które mogłoby upamiętnić ofiary Rzezi Wołyńskiej, To skwer w pobliżu bazyliki / FOT. GOOGLE MAPS, GRZEGORZ KIJAKOWSKI
Prawo i Sprawiedliwość w Oleśnicy zapowiada podjęcie działań na rzecz trwałego upamiętnienia ofiar ludobójstwa dokonanego na Polakach na Wołyniu i Kresach Południowo-Wschodnich. Oleśniccy działacze chcą, aby w przestrzeni miejskiej pojawiło się rondo, ulica lub skwer noszące nazwę nawiązującą do Rzezi Wołyńskiej. Pojawiła się już także pierwsza propozycja lokalizacji.
O planowanej inicjatywie poinformował Maciej Sycianko z Prawa i Sprawiedliwości w Oleśnicy. Jak zapowiedział, ugrupowanie zamierza złożyć formalny wniosek dotyczący nadania jednej z miejskich przestrzeni nazwy upamiętniającej ofiary Rzezi Wołyńskiej.
– Chciałbym poinformować, że Prawo i Sprawiedliwość Oleśnica podejmie inicjatywę nadania jednemu z rond, ulic lub skwerów w Oleśnicy nazwy upamiętniającej Ofiary Ludobójstwa Polaków na Wołyniu – przekazał Maciej Sycianko.
Jak podkreślają przedstawiciele ugrupowania, inicjatywa ma mieć charakter ponadpartyjny. Apelują oni do pozostałych organizacji społecznych i politycznych działających w Oleśnicy o poparcie projektu, wskazując, że pamięć o ofiarach powinna łączyć ponad bieżącymi podziałami.
Niedługo po zapowiedzi pojawiła się konkretna propozycja miejsca, które mogłoby zostać objęte inicjatywą. Remigiusz Szczuraszek zaproponował utworzenie Skweru Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Kresach Południowo-Wschodnich przy Bazylice Mniejszej św. Jana Apostoła i Ewangelisty, w miejscu, gdzie znajduje się Pomnik Golgoty Wschodu.
Jak argumentuje, lokalizacja ta już dziś pełni funkcję miejsca pamięci.
– To tam odbywają się uroczystości, tam składane są kwiaty i zapalane znicze. Sam teren również naturalnie przypomina niewielki skwer. Jest zielony, wyodrębniony i położony w godnym miejscu, obok Bazyliki. Jest tam też przestrzeń, by ewentualnie w przyszłości posadzić symboliczne drzewka pamięci – napisał.
Jego zdaniem formalne utworzenie skweru nie wymagałoby dużych nakładów. W praktyce wystarczyłoby uporządkowanie kwestii formalnych oraz ustawienie tabliczek z nazwą miejsca.
Jak zaznacza autor propozycji, obecnie teren, na którym znajduje się Pomnik Golgoty Wschodu, według dostępnych danych ewidencyjnych nie należy do miasta, lecz do parafii. Oznacza to, że ewentualna realizacja pomysłu wymagałaby przede wszystkim uzyskania zgody gospodarza terenu oraz wypracowania odpowiedniej ścieżki formalnej we współpracy z samorządem.
– Jeżeli byłaby dobra wola, później można byłoby ustalić także formalną ścieżkę z miastem – podkreśla Szczuraszek.
W swoim wpisie Remigiusz Szczuraszek zwrócił również uwagę, że pamięć o Wołyniu nie dotyczy wyłącznie historii dawnych Kresów, ale także powojennych losów mieszkańców Oleśnicy. Przypomniał, że po zakończeniu II wojny światowej do miasta trafiło wielu przesiedleńców, którzy utracili swoje domy i bliskich w wyniku zbrodni dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów.
– Pamięć o Wołyniu i Kresach Południowo-Wschodnich to nie tylko historia odległych miejsc. To także część historii powojennej Oleśnicy – napisał.
Jak zaznaczył, planowany skwer miałby być miejscem pamięci nie tylko o zamordowanych, ale również o tych, którzy przeżyli tragedię, zostali zmuszeni do opuszczenia swoich rodzinnych stron i po wojnie budowali nowe życie, także w Oleśnicy.
Na razie zarówno zapowiedź Prawa i Sprawiedliwości, jak i propozycja lokalizacji mają charakter inicjatyw społecznych. Jeśli do Rady Miasta wpłynie formalny wniosek, jego dalsze losy będą zależały od decyzji samorządowców oraz – w przypadku proponowanego miejsca przy bazylice – od stanowiska parafii. Niewykluczone, że w najbliższych tygodniach rozpocznie się szersza dyskusja nad formą upamiętnienia ofiar Rzezi Wołyńskiej w przestrzeni publicznej Oleśnicy.
Udostępnij:
Źródło: olesnicainfo.pl