
Aby cieszyć się malowniczymi krajobrazami na Dolnym Śląsku, wcale nie trzeba wyruszać na męczące, wielogodzinne eskapady. Lądek-Zdrój kryje niewielkie wzniesienie, z którego można podziwiać przepiękną panoramę uzdrowiska i sąsiednich pasm górskich. Góra Trzech Krzyży, bo o niej mowa, od lat przyciąg
Aby cieszyć się malowniczymi krajobrazami na Dolnym Śląsku, wcale nie trzeba wyruszać na męczące, wielogodzinne eskapady. Lądek-Zdrój kryje niewielkie wzniesienie, z którego można podziwiać przepiękną panoramę uzdrowiska i sąsiednich pasm górskich. Góra Trzech Krzyży, bo o niej mowa, od lat przyciąga spacerowiczów, choć dla wielu turystów wciąż pozostaje nieodkrytym skarbem.
Spis treści
Dolny Śląsk to region pełen niespodzianek, a wiele urokliwych zakątków wciąż czeka na odkrycie z dala od turystycznego zgiełku. Świetnym tego przykładem jest Góra Trzech Krzyży, zlokalizowana w Lądku-Zdroju. To niezbyt wysokie wzniesienie gwarantuje zachwycający widok na samo uzdrowisko oraz okalające je góry. Co ważne, spacer na szczyt jest wyjątkowo łagodny i nie sprawi problemu osobom, które nie są zaprawione w górskich wędrówkach.
Na wysokości zaledwie 493 m n.p.m. wznoszą się trzy drewniane krzyże, nawiązujące symbolicznie do Golgoty. To doskonały punkt obserwacyjny, pozwalający napawać się szeroką panoramą Lądka-Zdroju, bez potrzeby wspinania się na wyższe szczyty.
Z rozległej polany, zlokalizowanej tuż pod krzyżami, roztacza się znakomity widok na:
Nikogo nie powinno więc dziwić, że to miejsce przyciąga niczym magnes pasjonatów fotografii. Wiele osób odwiedzających ten zakątek przyznaje, że Góra Trzech Krzyży to kapitalna miejscówka do robienia zjawiskowych kadrów, które później chętnie podziwiane są w mediach społecznościowych.
Dla chcących zdobyć to wzniesienie przygotowano dwie opcje podejścia, różniące się poziomem trudności.
Pierwszy wariant jest wyjątkowo łagodny i sprzyja spacerom. Wędrówkę warto rozpocząć na Osiedlu Słonecznym, ruszając ulicą Storczyków. Później trzeba wejść na wyrazistą, jasną ścieżkę, wyłożoną białym kamieniem. Kiedy miniemy ostry zakręt, pójdziemy polną dróżką na niewielki plac. Stamtąd startuje dość wąska, czasami gorzej widoczna ścieżka, która prowadzi prosto pod krzyże. Ten odcinek nie jest stromy, dlatego to świetna propozycja dla rodzin z najmłodszymi pociechami.
Turyści poszukujący odrobiny większego wyzwania, mogą zdecydować się na przejście drogą krzyżową. W tym wariancie spacerujemy ulicą Niezapominajek, aż do końca miejscowych zabudowań. Zaraz za ostatnim budynkiem trafimy na drogowskaz kierujący prosto na szlak. Mimo że podejście wymaga nieco więcej wysiłku, zapierająca dech w piersiach panorama skutecznie rekompensuje zmęczenie.
Historia krzyży na tym wzniesieniu sięga XVII wieku. Na przestrzeni lat były one wielokrotnie odnawiane, nierzadko jako wyraz podziękowania od mieszkańców za ocalenie z życiowych opresji. W latach 70. ubiegłego stulecia postawiono tam nowe, drewniane konstrukcje. Była to inicjatywa Franciszka Kuźniarza, który w ten sposób chciał podziękować za to, że przeżył pożar w samochodzie. Krzyże, które możemy dziś oglądać na wzgórzu, pochodzą z lat 80. XX wieku. Góra obrosła w liczne miejscowe legendy – opowiadają one o psie, który ocalił dziecko, o cudownym ratunku dla całej rodziny, a nawet o rzekomym skarbie zakopanym głęboko pod ziemią. Co intrygujące, samo wzniesienie zbudowane jest z gnejsów. Są to jedne z najstarszych sudeckich skał, a ich chropowatą strukturę można zobaczyć na własne oczy podczas pobytu na szczycie.
Góra Trzech Krzyży jest dowodem na to, że urzekające krajobrazy nie zawsze wymagają morderczej wspinaczki i całodniowych marszów. Nawet szybkie i łatwe podejście pozwoli nam znaleźć się w miejscu oferującym jedną z najbardziej zjawiskowych panoram Lądka-Zdroju. To świetny kierunek zarówno dla nowicjuszy w uzdrowisku, jak i dla stałych bywalców, pragnących poznać jego nowe, nieoczywiste atrakcje.
Polecany artykuł:
Źródło: Super Express Wroclaw