
FOT. KMP w Jeleniej Górze 23-letni mieszkaniec Jeleniej Góry miał przekonać troje klientów siłowni do zaciągnięcia pożyczek i przelania pieniędzy na jego konto. Policja ustaliła, że chodziło o rzekomą inwestycję w nieruchomość. Podejrzany został zatrzymany 9 lipca i trafił do aresztu na trzy miesią
FOT. KMP w Jeleniej Górze
23-letni mieszkaniec Jeleniej Góry miał przekonać troje klientów siłowni do zaciągnięcia pożyczek i przelania pieniędzy na jego konto. Policja ustaliła, że chodziło o rzekomą inwestycję w nieruchomość. Podejrzany został zatrzymany 9 lipca i trafił do aresztu na trzy miesiące.
Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze ustalili miejsce pobytu podejrzanego. Według śledczych mężczyzna ukrywał się, aby utrudnić swoje odnalezienie i uniknąć odpowiedzialności karnej.
Podejrzany pracował jako trener personalny w jednym z jeleniogórskich klubów fitness. To tam poznał osoby, które później miały zostać pokrzywdzone. Budował z nimi relacje oparte na zaufaniu, a następnie proponował wspólny zakup nieruchomości, przedstawiając inwestycję jako wyjątkowo korzystną.
Między 26 maja a 19 czerwca 2026 roku miał nakłonić troje klientów do przekazania pieniędzy na realizację tej inwestycji. Jak ustalili policjanci, pośredniczył także w zaciąganiu przez nich pożyczek gotówkowych. Następnie przekonywał ich do przelewania uzyskanych środków na swój rachunek bankowy.
Łączna wartość strat wynosi blisko 2 miliony złotych. Śledczy ustalili, że podejrzany od początku nie zamierzał kupować nieruchomości ani realizować deklarowanej inwestycji. Zgromadzony materiał wskazuje, że jego celem miało być doprowadzenie pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem i uzyskanie pieniędzy.
23-latek usłyszał zarzuty oszustwa. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze Sąd Rejonowy zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące.
Zgodnie z Kodeksem karnym za zarzucane oszustwa grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Ostateczna odpowiedzialność podejrzanego zostanie rozstrzygnięta przez sąd.
Policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze sprawdzają, czy pokrzywdzonych może być więcej i czy w procederze uczestniczyły inne osoby. Sprawa ma charakter rozwojowy.
Najbardziej uderza to, że podejrzany miał wykorzystać relację zawodową i zaufanie klientów, a następnie skłonić ich do zadłużenia się na ogromne kwoty. W tej sprawie obietnica szybkiego zysku kosztowała trzy osoby niemal 2 miliony złotych, a śledczy nadal sprawdzają, czy lista poszkodowanych nie jest dłuższa.
na podstawie: KMP w Jeleniej Górze.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Jeleniej Górze). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.