
Magda Gessler w „Kuchennych rewolucjach” „Kuchenne rewolucje” cieszą się naprawdę długą historią w polskiej telewizji. Pierwszy odcinek kulinarnego show został wyemitowany 6 marca 2010 roku. Do dziś format doczekał się aż 32 sezonów, a jego twarzą od samego początku niezmiennie jest Magda Gessler –
„Kuchenne rewolucje” zawitały do polskiej telewizji ponad 15 lat temu. Od samego początku ikoną formatu jest Magda Gessler. W jednym z wywiadów restauratorka ujawniła kulisy otrzymania tej propozycji od TVN. Pojawił się wątek innego prowadzącego.

Magda Gessler kończy dziś 73 lata, źródło: AKPA
„Kuchenne rewolucje” cieszą się naprawdę długą historią w polskiej telewizji. Pierwszy odcinek kulinarnego show został wyemitowany 6 marca 2010 roku. Do dziś format doczekał się aż 32 sezonów, a jego twarzą od samego początku niezmiennie jest Magda Gessler – polska restauratorka, która ponad 15 lat temu otrzymała od TVN propozycję zostania twarzą reform punktów gastronomicznych w całej Polsce. W jednym z wywiadów ujawniła, jak wyglądał początek tej drogi. Najbardziej zaskoczył ją fakt, że „Kuchenne rewolucje” miała prowadzić kobieta, co było dużym wyjątkiem od normy.
Magda Gessler w rozmowie z Faktem ujawniła, jak wyglądał moment otrzymania propozycji od stacji TVN. Restauratorka usłyszała ofertę od Piotra Fromowitza z Constantin Entertainment Polska, a pomysł poparł ówczesny dyrektor programowy stacji, Edward Miszczak. Jak wspomina Gessler, była bardzo podekscytowana wizją pomocy restauracjom w całej Polsce. To wyróżnienie było ogromne o tyle, że podobne formaty za granicą nie były prowadzone przez kobiety:
Poczułam się wyróżniona, bo ten format prowadzili głównie mężczyźni, np. Gordon Ramsay. A tu taki kredyt zaufania. Ten program miał szansę zmienić moje życie.
W rozmowie z Onet Kultura Magda Gessler stwierdziła, że jej misja w programie przyniosła wyraźne skutki: „Zrobiliśmy jakiś krok milowy jako społeczeństwo. Zwiększyła się nie tylko świadomość kulinarna, ale też odpowiedzialność i uczciwość wobec klienta.
Restauratorka wyznała, że dzięki programowi sama też wiele się nauczyła. Jednocześnie podkreśliła potrzebę kontynuowania formatu:
- Jeżeli nie zrobisz po dziesięciu rewolucjach kolejnych dziesięciu, to wszystko idzie na marne, bo wiara w sukces się zmniejsza.