
„Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia” uznany za największy <a href="/magazyn/tag,film.html" target="_blank" rel="noopener noreferrer" style="color:var(--rmf-navy-color);text-decoration:underline">film</a> <a href="/magazyn/tag,fantasy.html" target="_blank" rel="noopener noreferrer"
W świecie kina fantasy powstały setki niesamowitych opowieści, ale tylko jedna z nich zyskała miano absolutnego arcydzieła, które na zawsze zmieniło popkulturę. Opublikowano ranking, w którym na samym szczycie znalazł się legendarny film z 2001 roku. To właśnie on bezapelacyjnie został okrzyknięty największym filmem fantasy wszech czasów. Choć od jego premiery minęło już ćwierć wieku, rozmach, z jakim go nakręcono, do dziś wprawia w osłupienie. Jak narodził się ten bezkonkurencyjny hit, dlaczego reżyser musiał walczyć o jego powstanie i co o tym wszystkim pomyślałby sam autor książkowego oryginału?

fot. LUCY NICHOLSON, źródło: PAP
W opublikowanym na portalu Collider rankingu „10 najlepszych filmów fantasy i przygodowych wszech czasów” znalazły się takie tytuły jak „Jak wytresować smoka” (2010), „Narzeczona dla księcia” (1987) czy „Księżniczka Mononoke” (1997). Jednak to „Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia” został bezapelacyjnie okrzyknięty numerem 1. Collider podkreślił, że film Petera Jacksona, będący adaptacją powieści J.R.R. Tolkiena z 1954 roku, jest dziełem ponadczasowym i powszechnie podziwianym przez widzów na całym świecie.
W wywiadzie z 2001 roku Peter Jackson opowiedział, jak doszło do realizacji słynnej trylogii. Reżyser przyznał, że marzył o powrocie do rodzinnej Nowej Zelandii, by nakręcić film fantasy. Początkowo wraz z zespołem scenarzystów rozważali stworzenie własnej historii, jednak wciąż powtarzali, że chcieliby zrobić „film w stylu Władcy Pierścieni”. W końcu postanowili sprawdzić, czy prawa do ekranizacji są dostępne – i tak rozpoczęła się przygoda, która odmieniła świat kina.
Po wielu odmowach ze strony różnych wytwórni, projekt przejęło studio New Line Cinema, które zgodziło się na realizację wszystkich trzech części jednocześnie. To właśnie ta decyzja pozwoliła stworzyć spójną i epicką opowieść, która zachwyciła miliony widzów.
Jackson został zapytany, czy sądzi, że J.R.R. Tolkien zaakceptowałby jego wizję Śródziemia. Reżyser przyznał, że autor mógłby mieć zastrzeżenia do niektórych zmian względem oryginału, jednak wyraził nadzieję, że Tolkien poczułby się, jakby naprawdę przeniósł się do swojego ukochanego świata.
„Chyba jedyną odpowiedzią, jakiej mogę udzielić, jest nadzieja, że film by mu się spodobał. Sądzę, że skoro poświęcił całe życie na tworzenie mitologii Śródziemia, pewnie trudno byłoby mu zaakceptować wprowadzone przez nas zmiany czy elementy odbiegające od tego, co sam napisał. Mimo to mam nadzieję, że poczułby się tak, jakby naprawdę przeniósł się do Śródziemia**”** – powiedział Peter Jackson.
tematy: