RAK
    Sprzedał się w nakładzie 30 milionów sztuk i pobił rekord wszech czasów. Oto „najlepszy debiut w historii rocka”

    Sprzedał się w nakładzie 30 milionów sztuk i pobił rekord wszech czasów. Oto „najlepszy debiut w historii rocka”

    3631 odsłon
    Sprzedał się w nakładzie 30 milionów sztuk i pobił rekord wszech czasów. Oto „najlepszy debiut w historii rocka”

    Pięciu chłopaków z ulicy nagrało debiut, który kupiło 30 milionów ludzi Wydany 21 lipca 1987 roku „Appetite for Destruction” już od pierwszych dni po premierze zaczął budzić ogromne emocje. Dwanaście utworów, z których aż cztery – „Welcome to the Jungle”, „Sweet Child O’ Mine”, „Paradise City” i „N

    Pięciu chłopaków z ulicy nagrało debiut, który kupiło 30 milionów ludzi

    Wydany 21 lipca 1987 roku „Appetite for Destruction” już od pierwszych dni po premierze zaczął budzić ogromne emocje. Dwanaście utworów, z których aż cztery – „Welcome to the Jungle”, „Sweet Child O’ Mine”, „Paradise City” i „Nightrain” – ukazały się także jako single, natychmiast podbiły listy przebojów. To właśnie te kompozycje, pełne energii, buntu i szczerości, stały się wizytówką zespołu.

    Album sprzedał się w nakładzie około 30 milionów egzemplarzy, co czyni go najlepiej sprzedającym się debiutanckim krążkiem w historii muzyki rockowej. Jego sukces nie był przypadkowy – to połączenie nieokiełznanej energii, bezkompromisowych tekstów i charyzmy członków zespołu sprawiło, że „Appetite for Destruction” stał się kamieniem milowym w historii rocka.

    Żadne inne rockowe wydawnictwo tego nie dokonało. „To był po prostu rock’n’roll z ulicy”

    W czasach, gdy rockowe sceny opanowały zespoły pokroju Def Leppard czy Whitesnake, Guns N’ Roses postawili na autentyczność i surowość. To właśnie ta bezkompromisowość sprawiła, że debiut Gunsów wyróżniał się na tle innych wydawnictw tamtego okresu.

    Lider zespołu, Axl Rose, swoim niepokornym, pełnym gniewu wokalem, wyśpiewywał teksty, które trafiały prosto w serca słuchaczy. Jak wspomina Slash, gitarzysta grupy: „Nigdy nie podporządkowaliśmy się niczyim oczekiwaniom czy komercyjnym wymaganiom. Żadnych cholernych sztuczek. To był po prostu rock’n’roll z ulicy”.

    Wybrano najlepszy debiut rockowy w historii. Zostawił konkurencję daleko w tyle

    Każdy utwór na „Appetite for Destruction” to dziś klasyk. Od otwierającego płytę „Welcome to the Jungle”, przez „My Michelle”, aż po zamykający „Rocket Queen” – każdy z nich to rockowy hymn, który zna niemal każdy fan mocniejszych brzmień. Co ciekawe, „Welcome to the Jungle” powstało jako efekt współpracy całego zespołu, a inspiracją dla tekstu były osobiste doświadczenia Axla Rose’a z pierwszych dni w Los Angeles.

    „Miałem ten riff” – wspomina Slash – „i pamiętam, jak zagrałem go Axl’owi na akustycznej gitarze. Powiedziałem: ‘Posłuchaj tego’. Axl od razu się w tym zakochał. Podczas następnej próby zespół rozwinął riff w pełnoprawny utwór. To była pierwsza rzecz, nad którą wszyscy wspólnie pracowaliśmy”.

    Tekst do „Welcome to the Jungle” powstał podczas wizyty Axla u przyjaciółki w Seattle. Oderwany od zgiełku Los Angeles, wokalista wrócił wspomnieniami do swoich początków w Mieście Aniołów. Pisał o walce o przetrwanie, o życiu na krawędzi i pokusach, które czyhały na każdym kroku. 

    To bardzo szczery tekst

    – podkreśla Slash. 

    YouTube

    Nieśmiertelna legenda rocka

    „Appetite for Destruction” nie tylko podbił serca słuchaczy, ale także zyskał uznanie krytyków. W 2003 roku album został sklasyfikowany na 62. miejscu listy 500 najlepszych płyt wszech czasów magazynu „Rolling Stone”, a w książce „1001 albumów, które musisz usłyszeć, zanim umrzesz” znalazł się wśród najważniejszych wydawnictw w historii muzyki. W 2016 roku czytelnicy Metal Hammer uznali go za najlepszy debiut ostatnich 30 lat, wyprzedzając takie zespoły jak System Of A Down, Linkin Park, Rammstein czy Rage Against The Machine.

    „Appetite for Destruction” to album, który nie tylko zdefiniował brzmienie Guns N’ Roses, ale także na zawsze odmienił oblicze rocka. Jak powiedział Slash: „Byliśmy po prostu sobą. I to wystarczyło, by przejść do historii”.


    Źródło: RMF FM (Grupa RMF, siedziba Kraków)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era