
Podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Bogatyni zapadły kluczowe i długo wyczekiwane decyzje dotyczące lokalnej gospodarki komunalnej. Radni podjęli uchwałę w sprawie wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, ustalenia jej wysokości oraz nowych stawek za pojemniki i worki.
Fot. archiwum
Jak już wcześniej informowaliśmy na naszych łamach, zmiana dotychczasowych stawek stała się nieunikniona ze względu na drasticznie rosnące koszty funkcjonowania systemu. Dzisiejsze głosowanie jawne nad projektem nr 304.2026 pokazało niemal pełną jednomyślność lokalnych samorządowców. Za przyjęciem nowych stawek opowiedziało się piętnastu radnych, którymi byli Piotr Kawecki, Grzegorz Kina, Przemysław Kiślak, Grzegorz Krawczyk, Edyta Małkiewicz, Hanna Mutlu, Artur Oliasz, Barbara Otrociuk, Agnieszka Salata-Niemiec, Artur Sienkiewicz, Dariusz Szatkowski, Paweł Szczotka, Wiesław Trypuć, Jerzy Wiśniewski oraz Dominik Zawada. Jedyny głos przeciw należał do Mariusza Arendarczyka, natomiast Kamil Kwasek nie oddał głosu. W obradach nie uczestniczyło czterech radnych, a nieobecnymi byli Marek Dankowski, Justyna Gierczak, Michał Kubica oraz Krzysztof Musielak.
Zgodnie z nowo przyjętymi regulacjami dotychczasowa stawka w wysokości trzechdziesięciu dziewięciu złotych od mieszkańca odchodzi w przeszłość. Nowa opłata podstawowa za odpady zbierane w sposób selektywny będzie wynosić pięćdziesiąt cztery złote miesięcznie od każdej osoby zamieszkującej nieruchomość. W sytuacji, gdy właściciel nie dopełni obowiązku segregacji, nałożona zostanie opłata podwyższona w wysokości stu ośmiu złotych, co stanowi dwukrotność stawki podstawowej. Radni wprowadzili jednak zachętę dla osób kompostujących bioodpady w kompostownikach przydomowych przy budynkach jednorodzinnych, które mogą liczyć na częściowe zwolnienie z opłaty w wysokości pięciu złotych od osoby. Zmiany dotknęły również właścicieli domków letniskowych oraz innych nieruchomości rekreacyjno-wypoczynkowych, dla których ustalono ryczałtową stawkę roczną w wysokości trzystu pięćdziesięciu złotych i dwóch groszy, a w przypadku braku segregacji zapłacą oni siedemset złotych i cztery grosze.
Nowy taryfikator obejmie także nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy, czyli lokalne firmy i instytucje, gdzie opłata zależy od pojemności worka lub pojemnika. Za worek lub pojemnik o pojemności sześćdziesięciu litrów stawka wyniesie dwanaście złotych i pięćdziesiąt groszy, a opłata podwyższona dwadzieścia pięć złotych. Dla pojemności stu dwudziestu litrów opłaty to odpowiednio dwadzieścia pięć złotych oraz pięćdziesiąt złotych, natomiast dla pojemników dwustu czterdziestu litrów stawka podstawowa wyniesie pięćdziesiąt złotych, a podwyższona sto złotych. W przypadku dużych kontenerów o pojemności tysiąca stu litrów przedsiębiorcy zapłacą dwieście dwadzieścia dziewięć złotych i szesnaście groszy lub czterysta pięćdziesiąt osiem złotych i trzydzieści dwa grosze przy braku segregacji. Największe pojemniki o pojemności siedmiu tysięcy litrów wyceniono na tysiąc czysta czterdzieści pięćdziesiąt osiem złotych i trzydzieści trzy grosze, a ich stawka karna wyniesie dwa tysiące dziewięćset szesnaście złotych i sześćdziesiąt sześć groszy.
Konieczność podniesienia opłat wynika bezpośrednio z ogromnego deficytu, jaki generował system. Władze gminy w uzasadnieniu uchwały wskazały na diametralne zmiany ekonomiczne, w tym potężny wzrost cen paliw, energii, pracy oraz usług transportowych. Szczegółowa analiza finansowa wykazała, że wpływy z opłat od mieszkańców w 2025 roku wyniosły nieco ponad dziewięć i pół miliona złotych. Tymczasem rzeczywiste koszty odbioru i zagospodarowania odpadów w okresie od stycznia 2025 do stycznia 2026 roku przekroczyły osiemnaście i pół miliona złotych. Dodatkowo utrzymanie i zagospodarowanie odpadów w Punkcie Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) pochłonęło kolejny milion i siedemset tysięcy złotych, co sprawiło, że system zamknął się ogromnym minusem.
Warto przypomnieć, że ostateczne stawki są efektem wypracowanego kompromisu. Pierwotne prognozy urzędników wskazywały, że realny koszt na jednego mieszkańca wynosi ponad siedemdziesiąt cztery złote, a Burmistrz w pierwotnym projekcie wnioskował o stawkę na poziomie siedemdziesięciu złotych. Podczas prac Komisji Budżetowej, które odbyły się pod koniec maja, radni zaproponowali jednak niższe obciążenia, starając się znaleźć złoty środek między ochroną domowych budżetów a koniecznością ratowania finansów gminy. Nowa uchwała wejdzie w życie po upływie czternastu dni od dnia jej opublikowania w Dzienniku Urzędowym Województwa Dolnośląskiego, a za jej wdrożenie odpowiedzialny będzie Burmistrz Miasta i Gminy Bogatynia.
Źródło: Bogatynia.info.pl