Przewodniczący Rady Powiatu Wrocławskiego nie zostanie odwołany ze swojego stanowiska. Decyzja ta zapadła, ponieważ podczas głosowania zabrakło jednego głosu "za" odwołaniem.
W Radzie Powiatu Wrocławskiego miało dojść do zmian. Grupa 15 radnych złożyła wniosek o odwołanie przewodniczącego Andrzeja Jamrozika, zarzucając mu blokowanie procedowania wniosku. Do zmiany zabrakło jednego głosu "za".
Przewodniczący miał nie dopuszczać przez długi czas do głosowania w tej sprawie i zignorował wniosek opozycji o zwołanie sesji nadzwyczajnej, aby ten temat rozstrzygnąć.
Próba odwołania pochodzącego z Koalicji Obywatelskiej Przewodniczącego Rady Powiatu Wrocławskiego Andrzeja Jamrozika jednak się nie udała. "Za" było 13 osób, czyli o jeden głos za mało.
Radni chcieli jego odwołania bo ich zdaniem, złamał on procedury. Chodziło o wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej w sprawie odwołania starosty Włodzimierza Chlebosza. Przewodniczący nie zwołał jej w obowiązkowym terminie, w ciągu 7 dni.
Jak tłumaczy Andrzej Jamrozik: - było to bezcelowe, bo tej procedury potrzebna jest opinia Komisji Rewizyjnej. Nie mogła się ona zebrać w tym czasie z powodu nieobecności przewodniczącej :
W Radzie Powiatu Wrocławskiego doszło też do przetasowań klubowych. Nie istnieje już klub Trzeciej Drogi. Dwójka jego radnych, wraz ze starostą Chleboszem, który opuścił Koalicję Obywatelską, założyła inny, o nazwie Samorządowcy.