
Do Sądu Rejonowego w Bolesławcu trafił wniosek prokuratora o wydanie wyroku skazującego wobec Adriana W., mieszkańca Raciborowic Dolnych. Sprawa dotyczy internetowego nękania kobiet, podszywania się pod nie w mediach społecznościowych oraz wykorzystywania ich zdjęć do zakładania fałszywych kont. O
Prokuratura Rejonowa w Złotoryi skierowała do Sądu Rejonowego w Bolesławcu wniosek o wydanie wyroku skazującego wobec mężczyzny podejrzanego o stalking i podszywanie się pod kobiety w internecie. Sprawę niebezpiecznego stalkera z okolic Bolesławca opisaliśmy jako pierwsi.
Do Sądu Rejonowego w Bolesławcu trafił wniosek prokuratora o wydanie wyroku skazującego wobec Adriana W., mieszkańca Raciborowic Dolnych. Sprawa dotyczy internetowego nękania kobiet, podszywania się pod nie w mediach społecznościowych oraz wykorzystywania ich zdjęć do zakładania fałszywych kont.
O sprawie niebezpiecznego stalkera z okolic Bolesławca jako pierwsi pisaliśmy na istotne.pl. W kwietniu opisaliśmy relacje kobiet, które przez lata miały być nękane, obrażane i poniżane w sieci. Z ich relacji wynikało, że sprawca miał korzystać z fałszywych kont, publikować treści o podłożu seksualnym, kraść zdjęcia oraz podszywać się pod pokrzywdzone na portalach społecznościowych i randkowych.
Z dokumentu, do którego dotarła nasza redakcja, wynika, że Prokuratura Rejonowa w Złotoryi 19 czerwca 2026 roku skierowała do Sądu Rejonowego w Bolesławcu wniosek o wydanie na posiedzeniu wyroku skazującego. Wniosek dotyczy czynów z art. 190a kodeksu karnego, czyli uporczywego nękania oraz podszywania się pod inną osobę.
Według ustaleń prokuratury Adrian W. miał w okresie od 2025 roku do kwietnia 2026 roku wykorzystywać zdjęcia pokrzywdzonych kobiet, zakładać fałszywe konta na Facebooku, Instagramie, Messengerze i innych portalach, a następnie publikować obraźliwe treści o podłożu seksualnym. Prokuratura wskazuje, że działania te miały wywoływać u pokrzywdzonych poczucie zagrożenia, poniżenia i naruszać ich prywatność.
W dokumencie opisano dwie pokrzywdzone kobiety. W jednej ze spraw mężczyzna miał publikować treści znieważające i zniesławiające kobietę oraz zakładać konta podszywające się pod nią. W drugiej sprawie miał wykorzystywać zdjęcia innej kobiety, tworzyć fałszywe profile i za ich pomocą przekazywać nieprawdziwe informacje o jej życiu prywatnym, oferować nawiązanie intymnych relacji oraz proponować sprzedaż zdjęć i filmów o charakterze erotycznym.
Prokurator wniósł o wymierzenie oskarżonemu kary łącznej 10 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na 3 lata. We wniosku znalazły się również: obowiązek pisemnego przeproszenia pokrzywdzonych kobiet, 5-letni zakaz kontaktowania się z nimi, zwrot dowodów rzeczowych w postaci telefonu komórkowego i komputera oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Z dokumentu wynika także, że podejrzany miał wyrazić zgodę na skazanie bez przeprowadzania rozprawy. Prokuratura wskazała, że zebrany materiał dowodowy pozwala przyjąć, iż okoliczności sprawy i wina oskarżonego nie budzą wątpliwości. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie jednak sąd.
W uzasadnieniu prokuratura wskazuje, że postępowanie wszczęto po zawiadomieniach pokrzywdzonych kobiet. Według dokumentu Adrian W. miał przyznać się do zarzucanych mu czynów i zgodzić się na dobrowolne poddanie karze. Prokuratura odnotowała też, że mężczyzna był wcześniej karany m.in. za przestępstwa z art. 212 § 2 kk, art. 244 kk i art. 190 § 1 kk.
Sprawa ma szczególne znaczenie, ponieważ kobiety, które zgłosiły się do naszej redakcji, mówiły wcześniej o wieloletnim poczuciu bezradności. Część z nich twierdziła, że wcześniejsze zgłoszenia kończyły się umorzeniami z powodu niewykrycia sprawcy. Dopiero po czasie pokrzywdzone same zaczęły łączyć fakty, analizować fałszywe konta i wskazywać osobę, która ich zdaniem stała za nękaniem.
Źródło: istotne.pl