
Dramat rozegrał się na terenie gospodarstwa Ze wstępnych ustaleń wynika, że do tragedii doszło we wtorek, 14 lipca, w godzinach późnopopołudniowych na terenie jednego z gospodarstw w gminie Stoszowice. Półtoraroczne dziecko przebywało na podwórku, gdzie doszło do kontaktu z uwiązanym koniem. W wyniku zdarzenia maluch doznał bardzo poważnych obrażeń. Dokładny przebieg tragedii jest obecnie wyjaśniany przez śledczych. Ojciec przewiózł dziecko do szpitala Ciężko ranne dziecko zostało przewiezione przez 36-letniego ojca do Szpitala św. Antoniego w Ząbkowicach Śląskich. Pomimo natychmiast udzielonej pomocy medycznej lekarzom nie udało się uratować życia półtorarocznego dziecka. Około godziny 20 dyżurny lekarz poinformował o tragedii policję. Policja i prokuratura prowadzą śledztwo Jeszcze tego samego wieczoru na miejsce skierowano policjantów, którzy pod nadzorem prokuratora rozpoczęli oględziny oraz zabezpieczanie śladów. Czynności procesowe prowadzone były do późnych godzin nocnych. Ze względu na porę zostały przerwane i wznowione następnego dnia. Śledczy zabezpieczają materiał dowodowy oraz przesłuchują osoby mogące mieć wiedzę o przebiegu zdarzenia. Domownicy byli trzeźwi Policjanci sprawdzili stan trzeźwości ojca dziecka oraz pozostałych domowników obecnych na miejscu tragedii. Badania wykazały, że wszyscy byli trzeźwi. W związku z dotychczasowymi ustaleniami nikogo nie zatrzymano. Trwa ustalanie wszystkich okoliczności Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. Na obecnym etapie śledczy podkreślają, że trwa szczegółowe wyjaśnianie przebiegu tragedii oraz okoliczności, w jakich dziecko doznało śmiertelnych obrażeń. Nie są jeszcze znane ostateczne ustalenia dotyczące mechanizmu zdarzenia ani ewentualnej odpowiedzialności kogokolwiek.
Źródło: Zabkowice.pl