
Ponad 800 słuchaczy, wybitni soliści oraz publiczność z kilkudziesięciu krajów świata. W takim gronie Narodowa Orkiestra Dęta z Lubina wystąpiła podczas finału 58. Międzynarodowego Sympozjum Waltorniowego „Horn in the City of Kings” w Krakowie – najważniejszego wydarzenia poświęconego waltorni na świecie. Koncert zakończył się owacją na stojąco, a młoda, zaledwie siedmioletnia orkiestra po raz kolejny udowodniła, że dziś należy do grona najbardziej cenionych zespołów dętych w Europie.
58.International Horn Symposium to najbardziej prestiżowe wydarzenie w świecie waltorni. Każdego roku odbywa się w innym kraju i gromadzi najwybitniejszych solistów, pedagogów, kompozytorów, studentów oraz producentów instrumentów z całego świata. Tegoroczna edycja miała szczególny charakter – po raz pierwszy w historii sympozjum zawitało do Europy Środkowej. Organizatorem wydarzenia była Akademia Muzyczna im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie.
Do stolicy Małopolski przyjechało ponad 450 uczestników z całego świata oraz 38 największych producentów instrumentów dętych. Kulminacją kilkudniowego święta waltorni był koncert finałowy w Muzeum Lotnictwa Polskiego, podczas którego wystąpiła Narodowa Orkiestra Dęta z Lubina w towarzystwie światowej sławy waltornistów.
– To już 58. edycja International Horn Symposium. Odbywało się ono na wszystkich sześciu kontynentach – w Stanach Zjednoczonych, Ameryce Południowej, Azji, Australii i wielu krajach Europy. Po raz pierwszy jednak gościmy je w Europie Środkowej, w Polsce. To ogromne wyróżnienie dla naszego kraju, Krakowa i całej naszej kultury muzycznej – podkreśla dr hab. Wojciech Kamionka z Akademii Muzycznej w Krakowie, waltornista oraz dyrektor artystyczny i organizacyjny tegorocznego sympozjum.
Dr Wojciech Kamionka podkreśla, że zaproszenie Narodowej Orkiestry Dętej do udziału w koncercie finałowym nie było przypadkowe.
– Bardzo zależało mi na tym, aby uczestnicy z całego świata mogli usłyszeć oryginalny repertuar na waltornię wykonywany z orkiestrą dętą. Dlatego zaprosiliśmy Narodową Orkiestrę Dętą z Lubina. To dla nas zaszczyt, że tak znakomici muzycy i tak znakomita orkiestra wystąpili podczas naszego sympozjum – mówi Wojciech Kamionka.
Koncert zakończył się długimi owacjami na stojąco, a ponad 800 osób zgromadzonych w Muzeum Lotnictwa Polskiego nagrodziło muzyków entuzjastycznymi brawami.
Program koncertu był niezwykle wymagający. Narodowa Orkiestra Dęta wykonała kompozycje ze swojej płyty „Symphony of Sounds”, ale wystąpiła także z najwybitniejszymi współczesnymi waltornistami świata.
Publiczność usłyszała m.in. czeską wirtuozkę Kateřinę Javůrkovą , solistkę Czeskiej Filharmonii i laureatkę najważniejszych międzynarodowych konkursów, portugalskiego mistrza waltorni Bernardo Silvę , uznawanego za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli światowych waltornistów, a także brazylijski zespół Trompa Brasils , tworzony przez wybitnych solistów, pedagogów i muzyków czołowych orkiestr Ameryki Południowej.
Jednym z najważniejszych punktów programu było wykonanie II i III części monumentalnego „Concerto for Horn, Winds and Percussion” autorstwa prof. Kazimierza Machali – światowej sławy waltornisty, kompozytora i wieloletniego wykładowcy University of Illinois.
– Coraz bardziej fascynują mnie orkiestry dęte. W Stanach Zjednoczonych jest ich nawet więcej niż orkiestr symfonicznych. Dają ogromne możliwości brzmieniowe i interpretacyjne, dlatego coraz częściej piszę właśnie dla takich zespołów – mówił kompozytor.
Koncert był także ogromnym wyzwaniem dla Narodowej Orkiestry Dętej, która w krótkim czasie musiała przygotować repertuar z udziałem światowej klasy solistów.
– Mieliśmy dziś wyjątkową, międzynarodową publiczność oraz znakomitych solistów z całego świata. Każdy z nich grał inaczej, każdy wnosił własną muzyczną osobowość. To było ogromne wyzwanie, ale nasza orkiestra doskonale odnalazła się zarówno w repertuarze, jak i we współpracy z artystami. Wymagało to nie tylko odwagi, ale również ogromnej precyzji technicznej i interpretacyjnej. Efekt przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania – podkreśla dyrygentka Justyna Chmielek-Korbut .
Szczególnych emocji po koncercie nie kryła także dyrektor Narodowej Orkiestry Dętej.
– Owacje na stojąco to dla naszej orkiestry nie jest już nic niezwykłego. Jednak owacje podczas finału International Horn Symposium mają zupełnie inny wymiar. To największe święto waltorni na świecie. Występ przed tak wymagającą, międzynarodową publicznością i w gronie najwybitniejszych artystów był dla nas ogromnym zaszczytem. Jestem niezwykle dumna z naszych muzyków. Po raz kolejny pokazali, że Narodowa Orkiestra Dęta z Lubina może z powodzeniem występować na najważniejszych scenach świata i godnie reprezentować Lubin i Polskę – mówi Urszula Kozon , dyrektor Narodowej Orkiestry Dętej.
Finałowy koncert w Krakowie był kolejnym dowodem na to, jak imponującą drogę przeszła Narodowa Orkiestra Dęta. Zespół, który powstał zaledwie siedem lat temu w Lubinie, dziś zapraszany jest na najbardziej prestiżowe wydarzenia muzyczne świata, występując u boku najwybitniejszych waltornistów współczesności. Owacje na stojąco podczas największego światowego sympozjum poświęconego temu instrumentowi najlepiej pokazują, że marka Narodowej Orkiestry Dętej coraz mocniej wybrzmiewa nie tylko w Polsce, ale również na międzynarodowej scenie muzycznej.
Źródło: Puls Legnicy