RAK
    Młoda sarna wpadła do głębokiej studzienki. Strażacy i leśnicy ruszyli z pomocą

    Młoda sarna wpadła do głębokiej studzienki. Strażacy i leśnicy ruszyli z pomocą

    1727 odsłon
    Młoda sarna wpadła do głębokiej studzienki. Strażacy i leśnicy ruszyli z pomocą

    Do nietypowej akcji ratunkowej doszło w środę, 22 lipca, w miejscowości Modła w gminie Gromadka. Strażacy z OSP KSRG Gromadka zostali zadysponowani do pomocy młodej sarnie, która wpadła do głębokiej studzienki i nie była w stanie samodzielnie się z niej wydostać. Zgłoszenie wpłynęło o godzinie 10:4

    Młoda sarna wpadła do głębokiej studzienki w Modle i nie była w stanie samodzielnie się wydostać. Dzięki szybkiej interwencji strażaków z OSP KSRG Gromadka oraz współpracy ze służbami leśnymi zwierzę bezpiecznie wróciło do naturalnego środowiska.

    Do nietypowej akcji ratunkowej doszło w środę, 22 lipca, w miejscowości Modła w gminie Gromadka. Strażacy z OSP KSRG Gromadka zostali zadysponowani do pomocy młodej sarnie, która wpadła do głębokiej studzienki i nie była w stanie samodzielnie się z niej wydostać.

    Zgłoszenie wpłynęło o godzinie 10:41. Po przybyciu na miejsce ratownicy zabezpieczyli teren i ocenili sytuację, przygotowując się do bezpiecznego wydobycia zwierzęcia. W działania zaangażowali się również przedstawiciele służb leśnych, którzy wspólnie ze strażakami przeprowadzili akcję ratunkową.

    Dzięki sprawnej współpracy wszystkich obecnych na miejscu służb młoda sarna została ostrożnie wyciągnięta ze studzienki. Jak poinformowali strażacy, zwierzę nie miało widocznych obrażeń.

    Po krótkim odpoczynku sarna odzyskała siły i samodzielnie oddaliła się do pobliskiego lasu, wracając do swojego naturalnego środowiska.

    To kolejna interwencja pokazująca, że strażacy każdego dnia niosą pomoc nie tylko ludziom, ale również zwierzętom, które znalazły się w sytuacji zagrażającej ich życiu. W tym przypadku szybka reakcja druhów z OSP KSRG Gromadka oraz dobra współpraca ze służbami leśnymi pozwoliły zakończyć akcję szczęśliwie.

    Sarna w studniSarna w studni • fot. OSP Gromadka

    Takie zdarzenia przypominają również, jak niebezpieczne dla dzikich zwierząt mogą być niezabezpieczone studzienki i inne pułapki znajdujące się w pobliżu terenów leśnych oraz pól. Dzięki sprawnie przeprowadzonej akcji młoda sarna otrzymała szansę na bezpieczny powrót do swojego naturalnego środowiska.

    To nie pierwsza tego typu sytuacja. Przypomnijmy. O podobniej historii informowaliśmy na początku lipca. Napisaliśmy wówczas:

    Nietypową akcję ratowniczą przeprowadzili druhowie z OSP Nowa Kuźnia. Na terenie tej miejscowości do starej, niezabezpieczonej studni wpadła sarna, która znalazła się w wodzie i nie była w stanie samodzielnie wydostać się na powierzchnię.

    Po dotarciu na miejsce strażacy ocenili sytuację. Dostęp do zwierzęcia był bardzo utrudniony, a każdy nieostrożny ruch mógł doprowadzić do jego jeszcze większego jej stresu lub obrażeń.

    Kluczową rolę podczas działań odegrał druh Tomasz, który zszedł do zalanej studni. W wodzie znajdowały się liczne padalce, jednak strażak zachował pełen spokój i ostrożność. Dzięki opanowaniu oraz delikatnemu podejściu udało się bezpiecznie uchwycić wycieńczoną sarnę i wydobyć ją na powierzchnię.

    Akcja zakończyła się szczęśliwie. Po położeniu zwierzęcia na trawie sarna szybko odzyskała siły. Po krótkiej chwili wstała i pobiegła w stronę pobliskiego lasu, wracając do swojego naturalnego środowiska.

    Druhowie przy okazji apelują do mieszkańców o zabezpieczanie starych studni, zbiorników, wykopów i innych niebezpiecznych miejsc. Niezabezpieczone otwory mogą stanowić śmiertelne zagrożenie nie tylko dla dzikich zwierząt, ale również dla dzieci i osób dorosłych.

    Ta interwencja pokazuje, że strażacy ochotnicy każdego dnia niosą pomoc nie tylko ludziom, ale także zwierzętom, które znalazły się w sytuacji zagrażającej życiu. Dzięki szybkiej reakcji i odwadze druhów historia zakończyła się szczęśliwie.

    Czy padalce były groźne dla strażaka?

    Padalce to zwierzęta, które wyglądają jak małe węże, ale wcale wężami nie są. To jaszczurki bez nóg. Mają długie, gładkie ciało i poruszają się podobnie jak wąż. Najczęściej są brązowe albo szarawe. Żyją w trawie, ogrodach, lasach i zaroślach.

    Padalec nie jest groźny dla człowieka. Nie ma jadu i nie atakuje ludzi. Żywi się głównie ślimakami i dżdżownicami, dlatego może być pożyteczny w ogrodzie. Gdy padalec czuje się zagrożony, może odrzucić ogon. To pomaga mu uciec przed drapieżnikiem.


    Źródło: istotne.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era