RAK
    Marta Nieradkiewicz szczerze o chorobie nowotworowej i życiu po diagnozie. „Dziś jestem w takim momencie...”

    Marta Nieradkiewicz szczerze o chorobie nowotworowej i życiu po diagnozie. „Dziś jestem w takim momencie...”

    1965 odsłon
    Marta Nieradkiewicz szczerze o chorobie nowotworowej i życiu po diagnozie. „Dziś jestem w takim momencie...”

    U Nieradkiewicz zdiagnozowano nowotwór piersi. „Sama wymacałam sobie guza” Marta Nieradkiewicz zadebiutowała na ekranie w 2000 roku, a rozpoznawalność przyniosły jej role w serialu „Barwy szczęścia” oraz filmie „Płynące wieżowce” . Aktorka ma na swoim koncie współpracę z wieloma polskimi teatrami o

    Marta Nieradkiewicz, aktorka filmowa i teatralna, niedawno poinformowała, że choruje na nowotwór piersi. 43-latka, która zyskała rozpoznawalność dzięki roli w „Barwach szczęścia”, opowiedziała o trudnych emocjach po diagnozie oraz o tym, jak choroba zmieniła jej podejście do życia. „Zrozumiałam, że nie da się przeżyć życia, cały czas się go bojąc” - przyznała.

    Marta Nieradkiewicz, źródło: AKPA

    U Nieradkiewicz zdiagnozowano nowotwór piersi. „Sama wymacałam sobie guza”

    Marta Nieradkiewicz zadebiutowała na ekranie w 2000 roku, a rozpoznawalność przyniosły jej role w serialu „Barwy szczęścia” oraz filmie „Płynące wieżowce”. Aktorka ma na swoim koncie współpracę z wieloma polskimi teatrami oraz prestiżowe nagrody. Kilka miesięcy temu ujawniła, że zdiagnozowano u niej nowotwór piersi. „Jestem w trakcie leczenia onkologicznego. Mam za sobą długą drogę, ale to jeszcze nie koniec” – wyznała w marcu podczas programu „Monika Olejnik. Otwarcie”. W szczerej rozmowie aktorka przyznała, że sama wykryła guza i początkowo nie mogła zaakceptować diagnozy. 

    Sama wymacałam sobie guza. Początkowo nie mogłam w to uwierzyć, to był dla mnie szok, bo myślałam, że takie rzeczy mnie nie dotyczą. Okazało się, że jest inaczej i było to bardzo trudne do przyjęcia, ale jednak przyjmuję to, co na mnie spadło

     – opowiadała.

    „To był dla mnie szok, bo myślałam, że takie rzeczy mnie nie dotyczą”

    Diagnoza była dla Nieradkiewicz ogromnym zaskoczeniem. Aktorka przyznaje, że początkowo trudno jej było pogodzić się z chorobą i czuła się zawstydzona tym, co ją spotkało. „Słyszałam takie sugestie, żebym nie pokazywała się w takiej formie. Był moment, że czułam się zawstydzona, że mnie spotkała ta choroba. Nie chodziłam w peruce, były spojrzenia, które się ode mnie odwracały, ale było też wiele wspaniałych gestów, które dały mi ogromną siłę, żeby iść dalej” – podkreśliła. W pewnym momencie 43-latka postanowiła przerwać milczenie i otwarcie mówić o swojej walce z rakiem. Podjęła decyzję o publicznym ujawnieniu informacji o chorobie, aby wesprzeć innych.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?