RAK
    Krypta nietknięta od 100 lat. Naukowcy chcą zrekonstruować twarz piastowskiej księżniczki

    Krypta nietknięta od 100 lat. Naukowcy chcą zrekonstruować twarz piastowskiej księżniczki

    2006 odsłon
    Krypta nietknięta od 100 lat. Naukowcy chcą zrekonstruować twarz piastowskiej księżniczki

    Ewa Jurak

    Dzisiaj, 10:54

    Sto lat w odcięciu od świata

    W świątyni pod wezwaniem Świętej Jadwigi Śląskiej w Gryfowie Śląskim znajduje się krypta grobowa rodu Schaffgotschów. Badacze zyskali pewność, że od stu lat nie stanęła tam stopa żywego człowieka. Wejście do pomieszczenia pozostaje zamurowane od 1925 roku, dlatego współczesna ekipa musiała wykorzystać do wstępnych oględzin otwór wentylacyjny. Dotychczasowe próby zbadania wnętrza kończyły się niepowodzeniem, jednak tym razem, dzięki zgodzie konserwatora zabytków oraz zastosowaniu specjalnie skonstruowanych platform, operacja zakończyła się pełnym sukcesem.

    Platformy, które zbudował konstruktor Mateusz Modzelewski, pozwoliły na zdalne wprowadzenie do wnętrza aparatury badawczej. Urządzenie wyposażone w kamerę 360 stopni oraz aparaturę do pomiarów atmosferycznych i chemicznych zjeżdżało do krypty czterokrotnie. Dzięki temu potwierdzono, że we wnętrzu znajduje się dokładnie dwanaście sarkofagów. Trumny są nienaruszone, nie noszą śladów plądrowania, a sklepienie obiektu pozostaje całe. Informacje te obaliły powojenne opowieści dawnych mieszkańców o rzekomych zejściach do podziemi w czasach ich dzieciństwa.

    Po pierwsze potwierdziliśmy, że jest tam 12 sarkofagów, tak jak było 100 lat temu. Po drugie potwierdziliśmy, że jest tam ten najcenniejszy sarkofag Barbary Agnieszki, księżniczki piastowskiej, co do którego miałem obawy, że został ukradziony, bo jego wartość jest olbrzymia. Trumna Barbary Agnieszki wygląda jak królewska, jest przede wszystkim bardzo, bardzo bogato zdobiona, jest pozłacana, a kartusze herbowe są kolorowane. - powiedział nam dr Łukasz Tekiela. Niestety, warunki panujące w zamkniętej przestrzeni są alarmujące. Badacze odnotowali wysoki poziom wilgoci oraz mocne zasolenie ścian. Co gorsza, dwa sarkofagi dziecięce zostały już zaatakowane przez tzw. trąd cynowy, czyli nieodwracalny proces rozpadu metalu. Sprawę komplikuje fakt, że niszczeniu ulegają również unikatowe, pochodzące z 1601 roku napisy na ścianach, których tak duże nagromadzenie jest rzadkością w skali całego regionu.

    Wiemy też na pewno, że dwa z sarkofagów zarażone są już tzw. trądem cynowym, to proces bardzo trudny do zatrzymania, a jego skutki są nieodwracalne. Prawda jest taka, że trzeba bardzo szybko interweniować, bo jeżeli tego nie zrobimy, to za jakiś czas zostaną tylko dekle od tych artefaktów. - dodaje Łukasz Tekiela. Kosmiczne koszty i strategiczne cele

    Badania mikrobiologiczne powietrza przeprowadził profesor Tomasz Sawoszczuk z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Pobranie próbek było niezbędne, by przed wejściem ludzi do wnętrza ocenić, czy w krypcie nie rozwinęły się mikroorganizmy zagrażające zdrowiu badaczy. Na ostateczne wyniki badań i analiz trzeba będzie poczekać od dwóch do trzech tygodni. Przed badaczami sporo pracy i przygotowań.

    Mamy dwa plany, jeden bardzo duży, który zakłada konserwację wszystkiego w jednym trybie i eksponowanie tego w miejscu bezpiecznym dla tych sarkofagów. No i druga wersja działania na zasadzie etapów, czyli w pierwszym etapie pracujemy nad dwoma małymi, dziecięcymi sarkofagami zarażonymi trądem cynowym i od razu wykonujemy pełną konserwację, nie zachowawczą, tylko pełną sarkofagu Barbary Agnieszki. Robimy badania DNA, żeby pozyskać DNA Śląskich Piastów i rekonstruujemy jej twarz. Jeżeli są szaty w środku, no to oczywiście konserwujemy też szaty.Koszt badań będzie kosmiczny, nawet tych ograniczonych do pierwszego etapu. Niemniej nie będziemy się poddawać, będziemy konsekwentnie dążyć do celu, bo dla Gryfowa jest to absolutnie strategiczna rzecz. - podsumował Łukasz Tekiela. Władze Gryfowa Śląskiego oraz parafia Świętej Jadwigi Śląskiej podchodzą do tematu bardzo pragmatycznie i wspierają działania badaczy.

    Owoce tych prac pozwolą nam lepiej poznać historię tych, którzy tutaj żyli przed wiekami - powiedział proboszcz, ks. Krzysztof Kurzeja. Z kolei wiceburmistrz Bożena Pawłowicz dodaje, że odkrycie "pozwoli na budowanie nowego produktu turystycznego i materiałów promocyjnych".

    Szanse na realizację tych planów są duże, ponieważ cały zespół wykazuje ogromną determinację. Koordynatorzy działań nie kryją zadowolenia z postawy lokalnych władz i parafii, co pozwala na płynną współpracę.

    Dla mnie jako historyka istotne jest też to, że praktycznie oprócz trzech, no to wszystkie sarkofagi zostały wykonane przez jednego konwisarza gryfowskiego, Benedicta Schwartza, bo żadne z okolicznych miast nie ma w tym momencie tak boogatego zespołu produktów lokalnego rzemiosła z przełomu XV i XVI wieku. - słyszymy od Łukasza Tekieli. Obecnie badacze koncentrują się na dwóch zadaniach: poszukiwaniu za pomocą georadaru zamurowanego wejścia, pod którym ma znajdować się bogato zdobiona płyta z piaskowca oraz na pozyskiwaniu funduszy.

    Zobaczcie też materiał TV Zachodnia.

    PRZECZYTAJ WIĘCEJ

    Napisz komentarz


    Źródło: eLuban.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era