
Filip Szymczak większą część kariery spędził w Lechu Poznań, a także dwukrotnie przebywał na wypożyczeniu w GKS-ie Katowice. Dotychczas zdobył duże doświadczenie na poziomie PKO BP Ekstraklasy (100 meczów, dziesięć goli i sześć asyst), a także w europejskich pucharach. Z drużyną z Wielkopolski w sezonie 2022/2023 dotarł do ćwierćfinału Ligi Konferencji.
Minione rozgrywki spędził na wypożyczeniu w belgijskim Royal Charleroi. Wystąpił tam w 21 spotkaniach.
Szymczak przeniósł się z Lecha Poznań do zespołu Zagłębia Lubin na zasadzie transferu definitywnego. 24-letni napastnik związał się umową z Klubem do końca czerwca 2029 roku.
Filip, co chciałbyś wnieść do drużyny? – Na pewno doświadczenie, które zdobyłem na boiskach Ekstraklasy i na wypożyczeniu w Belgii. Ponadto trochę jakości, spokoju i nowej pozytywnej energii, która pomoże zespołowi wnieść się na jeszcze wyższy poziom – mówi w pierwszej rozmowie po podpisaniu umowy z Miedziowymi.
Podpisałeś kontrakt z Zagłębiem Lubin. Z jakim nastawieniem dołączasz do zespołu? – Z bardzo pozytywnym! Jestem już tutaj po pierwszych treningach – zdążyłem na ostatni dzień w Opalenicy, w Lubinie też miałem trening indywidualny. Nie mogę się już doczekać, gdy w stu procentach poznam całą szatnię.
Co chciałbyś wnieść do drużyny jako nowy napastnik? – Na pewno doświadczenie, które zdobyłem na boiskach Ekstraklasy i na wypożyczeniu w Belgii. Ponadto trochę jakości, spokoju i nowej pozytywnej energii, która pomoże zespołowi wnieść się na jeszcze wyższy poziom.
Masz już duże doświadczenie w Ekstraklasie. Z czym dotychczas najbardziej kojarzyło ci się Zagłębie? – Z Zagłębiem zawsze były ciężkie mecze! Gdy przyjeżdżałem tutaj jako zawodnik Lecha, zawsze był pełen stadion, atmosfera była niesamowita – również dzięki kibicom z Poznania, bo też zawsze tutaj przyjeżdżali liczną grupę. Były to bardzo wymagające spotkania i teraz, gdy będę po drugiej stronie barykady – myślę, że tak pozostanie.
Miniony rok spędziłeś w Belgii, czego się nauczyłeś przez ten czas? – Dużo cierpliwości i ciężkiej pracy. Pod względem minut i statystyk nie wyglądało to do końca tak jak sobie wyobrażałem, ale ze wszystkiego staram się wyciągać pozytywy. Zdobyłem nowe doświadczenia, poznałem nową ligę i nową kulturę. Myślę, że to zostanie ze mną i mój czas w Belgii zaprocentuje w przyszłości.
Dotychczas rozegrałeś 100 meczów w Ekstraklasie. Czy drugą setkę chciałbyś rozegrać w drużynie Zagłębia? – Jeżeli zdrowie na to pozwoli i los się tak potoczy – to dlaczego nie!
Źródło: Legnica24h.pl