RAK
    Dokładnie 20 lat temu Hala Stulecia dołączyła do grona najcenniejszych obiektów świata, wpisanych na Listę światowego dziedzictwa UNESCO

    Dokładnie 20 lat temu Hala Stulecia dołączyła do grona najcenniejszych obiektów świata, wpisanych na Listę światowego dziedzictwa UNESCO

    3542 odsłon
    Dokładnie 20 lat temu Hala Stulecia dołączyła do grona najcenniejszych obiektów świata, wpisanych na Listę światowego dziedzictwa UNESCO

    Jak to się stało, że stosunkowo „młoda”, bo XX-wieczna Hala Stulecia znalazła się obok takich ikon światowego dziedzictwa jak piramidy w Gizie, Machu Picchu, Tadż Mahal czy Wielki Mur Chiński? Lista UNESCO to nie ranking najpiękniejszych zabytków ani lista atrakcji, które „trzeba odhaczyć” w podróż

    Lista UNESCO to nie ranking najpiękniejszych zabytków ani lista atrakcji, które „trzeba odhaczyć” w podróży. Na Listę światowego dziedzictwa UNESCO trafiają miejsca naprawdę wyjątkowe – takie, które mają znaczenie nie tylko dla jednego kraju, ale dla całej ludzkości. To przestrzenie z historią, przełomowe dzieła architektury i symbole kultury, które inspirują kolejne pokolenia i zasługują na szczególną ochronę.

    Zobacz wyjątkową galerię: Hala Stulecia w trakcie remomtu i w pełnej krasie:

    W tym roku Hala Stulecia we Wrocławiu świętuje 20. rocznicę wpisu na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. To dobry moment, by przypomnieć, dlaczego ten ikoniczny obiekt znalazł się w tak prestiżowym gronie, a także spojrzeć na dwie dekady działań, dzięki którym pozostaje jednym z najlepiej zachowanych i najciekawszych przykładów architektury XX wieku.

    – Przeprowadzone remonty kompleksu Hali Stulecia to zasługa ciężkiej pracy wielu ludzi na przestrzeni prawie dwóch dekad. Trudno wymienić ich wszystkich, bo to setki, a tak naprawdę tysiące zaangażowanych osób. Ta piękna rocznica to jednak dobra okazja, by podziękować im raz jeszcze, ale też zapewnić, że jako Wrocław będziemy nadal troszczyć się o to wyjątkowe światowe dziedzictwo. Według koncepcji Maksa Berga Hala Stulecia miała być dla wszystkich i tak właśnie jest dzisiaj. Obiekt z powodzeniem godzi dzisiaj wiele funkcji, spełniając wiele potrzeb mieszkańców Wrocławia i Dolnego Śląska – mówi Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

    Od ponad 50 lat UNESCO wyróżnia miejsca, których wartość wykracza daleko poza granice państw i kontynentów. Dziś na Liście światowego dziedzictwa znajduje się 1248 obiektów: 972 o charakterze kulturowym, 235 przyrodniczym i 41 łączących oba te walory. W tym prestiżowym gronie jest zaledwie 17 miejsc z Polski.

    Jak więc stało się, że stosunkowo „młoda”, bo XX-wieczna Hala Stulecia znalazła się obok takich ikon światowego dziedzictwa jak piramidy w Gizie, Machu Picchu, Tadż Mahal czy Wielki Mur Chiński? Odpowiedź kryje się w jej przełomowej architekturze i wpływie, jaki wywarła na rozwój nowoczesnego budownictwa.

    Inicjatorem złożenia wniosku był prof. dr hab. inż. arch. Andrzej Tomaszewski – warszawiak, wybitny architekt, były Generalny Konserwator Zabytków RP oraz ówczesny prezes Polskiego Komitetu Narodowego ICOMOS (Międzynarodowej Rady Ochrony Zabytków i Miejsc Historycznych).

    To właśnie dzięki jego inicjatywie we Wrocławiu rozpoczęły się prace nad przygotowaniem dokumentacji, która miała otworzyć Hali Stulecia drogę do grona najcenniejszych obiektów światowego dziedzictwa.

    We Wrocławiu emerytowany dyrektor Muzeum Architektury prof. Olgierd Czerner co prawda przygotowywał wniosek o wpis na tę prestiżową listę, ale dla… katedry. I choć nikt ani w Warszawie, ani we Wrocławiu nie odbierał wartości wrocławskiej katedrze, to uznano, że miasto posiada coś bardziej przełomowego i rekordowego – coś naprawdę unikatowego.

    Zanim zapadła decyzja o wpisie, kandydatura Hali Stulecia musiała przejść szczegółową ocenę ekspertów. Jednym z nich był prof. Jukka Jokilehto – fiński architekt, urbanista i światowej klasy autorytet w dziedzinie ochrony zabytków, pełniący funkcję doradcy ICOMOS przy UNESCO. Zanim wydał swoją opinię, osobiście odwiedził Wrocław i dokładnie obejrzał Halę Stulecia. Jak do dziś wspominają pracownicy obiektu, nie poprzestał na spacerze po wnętrzu – wspiął się nawet na szczyt imponującej kopuły, by zobaczyć ją z bliska i lepiej poznać konstrukcję, która zachwyciła świat.

    Miesiące przygotowań, pracy nad dokumentacją i starań wielu osób przyniosły oczekiwany efekt. 13 lipca 2006 roku, podczas sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO w Wilnie, zapadła decyzja o wpisaniu Hali Stulecia na Listę światowego dziedzictwa.

    Hala Stulecia powstała w tempie, które do dziś robi wrażenie – jej budowa trwała zaledwie 13,5 miesiąca. Było to przedsięwzięcie na ogromną skalę, wymagające nie tylko odwagi projektowej, ale także wyjątkowej precyzji inżynierów i kunsztu rzemieślników. Zastosowane rozwiązania konstrukcyjne i organizacyjne wyznaczyły nowe standardy, stając się inspiracją dla kolejnych pokoleń architektów.

    Największe wrażenie budziła jednak sama kopuła – w momencie powstania największa tego typu konstrukcja na świecie. Jej średnica wynosi aż 65 metrów, a wysokość 42 metry. Była ponad dwa razy szersza niż kopuła Hagii Sophii, o 25 metrów większa od kopuły Bazyliki św. Piotra i o 22 metry od tej znajdującej się w Panteonie. To właśnie ta śmiała skala i nowatorska technologia sprawiły, że Hala Stulecia stała się jednym z najważniejszych symboli przełomu w historii architektury XX wieku.


    Źródło: wroclife.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?