
Andrzej Janiec • fot. istotne.pl Budynek, w którym dziś większość mieszkańców załatwia urzędowe sprawy, ma prawie trzysta lat i jest ostatnim śladem po dominikanach. Niewielu przechodniów zdaje sobie sprawę, że stoją przed jednym z najciekawszych świadków historii miasta. Mając prawie trzysta lat h
Budynek, w którym dziś większość mieszkańców załatwia urzędowe sprawy, ma prawie trzysta lat i jest ostatnim śladem po dominikanach. Niewielu przechodniów zdaje sobie sprawę, że stoją przed jednym z najciekawszych świadków historii miasta.
Mając prawie trzysta lat historii, budynek, w którym obecnie mieści się Urząd Gminy Bolesławiec, stanowi ostatnią pozostałość po dawnym klasztorze dominikanów. Dominikanie, których nazwa oznacza dosłownie „Psy Pańskie”, przybyli do Bolesławca w XIII wieku. Ich klasztor został zamknięty podczas reformacji, lecz po ponad stu latach zakonnicy powrócili. Po długotrwałym procesie odzyskali od miasta znaczną działkę przy dzisiejszych ulicach Teatralnej i Armii Krajowej, gdzie wznieśli nowy klasztor. Gdy w 1739 roku Bolesławiec spłonął w ostatnim wielkim pożarze, odbudowali go ponownie.
W 1810 roku król Prus, Fryderyk Wilhelm III, zarządził kasatę prawie wszystkich śląskich klasztorów i przejął ich majątek. Refektarz dominikanów bolesławieckich oraz sąsiedni bliźniaczy budynek (zniszczony w 1945 roku) zostały na niemal sto lat przekształcone w miejską szkołę ewangelicką. W związku z dynamicznym rozwojem miasta, na początku XX wieku szkoła przeniosła się do nowego gmachu przy Logenstrasse (obecnie ul. Brody), zajmowanego dziś przez Szkołę Podstawową nr 4, a dawny refektarz stał się Stadthaus – Domem Miejskim – siedzibą kilku urzędów miejskich.
Po wojnie budynek przez wiele lat pełnił funkcje mieszkalne, następnie ulokowało tam swoje biura Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, a od 1973 roku w refektarzu mieści się Urząd Gminy Bolesławiec.
ata 1700-1790 , Rekonstrukcja XVIII-wiecznej zabudowy klasztoru Dominikanów w Bolesławcu • fot. fotopolska.pl
Źródło: istotne.pl