
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Legnicy skieruje do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. To konsekwencja wewnętrznego audytu przeprowadzonego po 19 miesiącach zarządzania spółką przez Marcina Borysa. Poniżej publikujemy komunikat MPK w tej sprawie.
”W następstwie zakończonego audytu działalności Spółki, przeprowadzonego na zlecenie Rady Nadzorczej, Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne sp. z o.o. w Legnicy przygotowuje zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, które – w oparciu o dotychczasowe ustalenia – zamierza skierować do prokuratury. Przygotowanie zawiadomień jest wyrazem należytej staranności oraz odpowiedzialności Spółki za powierzone jej mienie i środki publiczne. Ze względu na dobro sprawy oraz charakter przygotowywanych zawiadomień Spółka nie ujawnia na obecnym etapie szczegółów – ani ich przedmiotu, ani danych osób, których mogą one dotyczyć. Spółka podkreśla, że ewentualne złożenie zawiadomienia nie przesądza o czyjejkolwiek winie. Osoby, których sprawa może dotyczyć, objęte są zasadą domniemania niewinności.
O skierowaniu zawiadomień do prokuratury Spółka poinformuje w odrębnym komunikacie. Dalszy bieg sprawy będzie należał do organów ścigania, z którymi Spółka będzie współdziałać.”
Marcin Borys - radny sejmiku województwa dolnośląskiego, kuzyn wiceministra sportu Piotra Borysa - był prezesem MPK Legnicy od 19 sierpnia 2024 roku do 3 kwietnia 2026 roku. Został odwołany ze stanowiska w związku z nieprawidłowościami w zarządzaniu, m.in. wykorzystywaniem pieniędzy spółki na prywatne cele, licznymi nieobecnościami w pracy, złym traktowaniem podwładnych. Marcin Borys zaprzecza, jakby źle zarządzał MPK, i zapowiada złożenie w tej sprawie pozwów do sądu.
W sobotę napisał też, że audyt po jego prezesurze nie wykazał nieprawidłowości, co pozostaje w sprzeczności z oficjalnym komunikatem wydanym dziś przez spółkę. Ogłosił, że wystąpi do Michała Jarosa, który przewodniczy dolnośląskim strukturom Koalicji Obywatelskiej, o ukaranie prezydenta Legnicy Macieja Kupaja za szkodzenie wizerunkowi partii "poprzez działania niedopuszczalne i skrajnie nieodpowiedzialne" oraz narażenie KO na utratę zaufania wyobrców.

Źródło: tuLegnica.pl