
Szokujące zdarzenie w Legnicy. 26-letnia kobieta usłyszała zarzuty po tym, jak zaatakowała troje nastolatków z Ukrainy. Powodem miało być to, że rozmawiali w swoim ojczystym języku. Sprawczyni grozi surowa kara, a prokuratura mówi o motywie ksenofobicznym i chuligańskim charakterze czynu. Autor: Po
26-letnia mieszkanka Legnicy usłyszała zarzuty po zdarzeniu z udziałem trojga nastolatków z Ukrainy. Według śledczych kobieta miała uderzyć dzieci podczas incydentu, do którego doszło 18 lipca na szkolnym boisku. Prokuratura bada sprawę pod kątem przestępstwa motywowanego przynależnością narodową, a wobec podejrzanej zastosowano środki zapobiegawcze.
Postępowanie zostało wszczęte po analizie materiału dowodowego, w tym zeznań matek pokrzywdzonych oraz nagrań z monitoringu miejskiego. Zdaniem śledczych zebrane dowody pozwoliły na przyjęcie, że mogło dojść do przestępstwa o charakterze dyskryminacyjnym.
- Po złożeniu zeznań przez matki pokrzywdzonych 13-latek oraz zabezpieczeniu monitoringu miejskiego z nagranym przebiegiem całego zdarzenia, prokurator uznał, że istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa dyskryminacji i wszczął śledztwo
- przekazała Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
Polecany artykuł:
Śledztwo dotyczy zdarzenia z 18 lipca (sobota) na terenie szkolnego boiska w Legnicy. Według ustaleń prokuratury wobec dwóch dziewczynek i chłopca narodowości ukraińskiej miała zostać użyta przemoc fizyczna. Śledczy wskazują również, że przed atakiem kobieta miała zwracać uwagę nastolatkom, że w Polsce nie powinni rozmawiać między sobą w obcym języku, a po zdarzeniu miała nawiązywać do ich narodowości jako powodu swojego zachowania.
W środę 22 lipca kobieta została zatrzymana przez policjantów i doprowadzona do Prokuratury Rejonowej w Legnicy, gdzie przedstawiono jej zarzuty.
Jak poinformowała prokuratura, podejrzana przyznała, że uderzyła nastolatków, jednak nie zgadza się z tym, że działała z pobudek ksenofobicznych.
- Podejrzana - 26-letnia bezrobotna matka dwojga dzieci przyznała się do uderzenia dzieci, natomiast zaprzeczyła działaniu z pobudek ksenofobicznych. Nie zaprzeczyła jednak, że zwracała nastolatkom uwagę, że są niegrzeczne i że nie są na swoim terytorium
- przekazała Liliana Łukasiewicz.
Prokurator zastosował wobec kobiety dozór policji. Otrzymała również zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych oraz zakaz przebywania na placu zabaw, gdzie doszło do zdarzenia.
Prokuratura zapowiada kolejne czynności procesowe. Do sądu trafiły już wnioski o przesłuchanie małoletnich pokrzywdzonych oraz świadków zdarzenia.
Jednocześnie śledczy przypominają, że kobiecie przedstawiono zarzuty dotyczące zarówno spowodowania lekkich obrażeń ciała, jak i użycia przemocy z powodu przynależności narodowej. Według prokuratury czyn miał również charakter chuligański.
Za zarzucane przestępstwa podejrzanej grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Z uwagi na przyjętą przez śledczych kwalifikację dotyczącą chuligańskiego charakteru czynu górna granica odpowiedzialności karnej może zostać zwiększona o połowę. Oznacza to, że maksymalnie kobiecie grozi kara do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Polecany artykuł:
Źródło: Super Express Wroclaw