RAK
    50 zł za śmieci. Radni zdecydowali o podwyżce

    50 zł za śmieci. Radni zdecydowali o podwyżce

    521 odsłon
    50 zł za śmieci. Radni zdecydowali o podwyżce

    Już od sierpnia mieszkańcy gminy Strzelin zapłacą 50 zł miesięcznie od osoby za odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych. Taką decyzję podjęli strzelińscy radni. Głosowanie poprzedziła jednak burzliwa dyskusja, podczas której samorządowcy spierali się o zasadność podwyżki, sposób wyliczenia nowej stawki oraz kondycję finansową systemu gospodarowania odpadami. Padły także oskarżenia o populizm i brak konsekwencji. – Skrajnie niebezpieczne jest to, co pan radny teraz wykonał – mówiła burmistrz Dorota Pawnuk, komentując słowa randnego Piotra Litwina.

    Strzelińscy radni większością głosów zdecydowali o podwyższeniu tzw. opłaty śmieciowej. Mieszkańcy gminy Strzelin za odbiór i zagospodarowanie odpadów zapłacą teraz 50 zł miesięcznie od każdej osoby zamieszkującej dane gospodarstwo domowe. Obecnie obowiązuje stawka o 10 zł niższa.

    W dyskusji nad projektem uchwały w tej sprawie głos zabrał radny Jerzy Wójcikiewicz, który podkreślił, że nie są to jedyne koszty po stronie mieszkańców, którzy muszą także kupić samodzielnie worki i wykupić pojemniki na odpady. – To są dodatkowe koszty związane z odbiorem śmieci – żebyśmy o tym nie zapominali – mówił.

    Radny Piotr Litwin zwrócił się do przewodniczącego Ireneusza Szałajki, podkreślając, że nie przedstawił on projektu uchwały wraz z proponowanymi stawkami i zaapelował, aby przewodniczący ogłosił przerwę i skonsultował sprawę z radcą prawnym. – Za szybko chcecie przyjąć tę stawkę. To takie przedmiotowe traktowanie mieszkańców – mówił radny Litwin.

    – Widzę, że pan nie rozumie pewnych kwestii, ale dla pana przeczytam treść uchwały. […] Chyba pojawiają się celowe zamęty, wprowadzanie opinii w błąd, że radni nie wiedzą nad czym głosują – mówił przewodniczący Szałajko, zwracając się do radnego Litwina.

    Po tej wymianie zdań radni przeszli do głosowania. Za podwyżką tzw. opłaty śmieciowej głosowali radni Porozumienia Samorządowego oraz Prawa i Sprawiedliwości. Od głosu wstrzymał się radny Kazimierz Kubisz, a radni Koalicji Obywatelskiej nie oddali głosu.

    To nieuniknione?

    Dyskusja na temat wysokości tzw. opłaty śmieciowej wróciła przy okazji omawiania zmian w budżecie. Radny Litwin zaznaczył, że z dokumentów, które otrzymali członkowie Komisji Gospodarki Komunalnej, Rolnictwa i Ochrony Środowiska, wynika, „że jeśli chodzi o gospodarkę odpadami jest nadwyżka ponad 4 zł na mieszkańca”. – Nadwyżka wynika stąd, że z kalkulacji nie wychodzi 50 zł, a 43 zł bez administracji. Co z tą nadwyżką będziemy robili, jeśli nie oddamy mieszkańcom tych pieniędzy, bo już dziś poszła stawka do góry? – pytał radny Litwin.

    – Nie za bardzo rozumiem wywód pana radnego – podkreślił wiceburmistrz Mariusz Kunysz, który wyjaśnił, że – zgodnie z przewidywaniami – nadwyżka pojawi się dopiero w ostatnim kwartale roku, jednak system jest dwuletni, więc spodziewana nadwyżka powinna wyrównać deficyt.

    – Skrajnie niebezpieczne jest to, co pan radny teraz wykonał, mówiąc mieszkańcom, że jest jakaś nadwyżka – podkreśliła burmistrz Dorota Pawnuk, która podziękowała radnym z klubu PiS i Porozumienia Samorządowego, że zagłosowali za podwyżką. – Zachowali się odpowiedzialnie w trosce o interesy mieszkańców i gminy Strzelin – mówiła.

    Szefowa gminy zaznaczyła, że zaproponowana stawka wynika z dokładnej kalkulacji. Podkreśliła, że na konieczność podwyżki składa się przede wszystkim większa ilość oddawanych przez mieszkańców odpadów. – Gdybyśmy zostawili worki i pojemniki, ta stawka musiałaby być jeszcze wyższa. To jest stawka zbliżona do gmin, które są po przetargach. Pan radny w fatalny sposób próbuje obciążyć odpowiedzialnych za budżet i finanse gminy – dodała burmistrz Dorota Pawnuk. Zaznaczyła jednocześnie, że chcąc obniżyć tę stawkę, radni musieliby znaleźć dodatkowe środki w budżecie (2-3 mln zł) na uzupełnienie systemu.

    W swojej wypowiedzi burmistrz Pawnuk przywołała także moment opuszczenia Związku Ślęza-Oława przez gminę Strzelin w 2012 roku. – Radny Litwin stwierdził wówczas, że rzeczywistość zweryfikuje stawki. Właśnie musimy zmierzyć się z tą rzeczywistością i realnie ocenić, że mamy konieczność. Nikt nie lubi podnosić opłat. To bardzo trudne decyzje, ale nikt tu na niczym nie zarabia – dodała. Szefowa gminy podkreśliła, że system został tak przygotowany, aby spełniać standardy obsługi mieszkańców. – Zwiększona stawka z przetargu wynika z ilości odpadów i to jak pan radny opowiada, że mieszkańcy solidnie segregują odpady, to zapraszam radnego z pracownikami wydziału gospodarki odpadami, którzy muszą chodzić na kontrolę i weryfikują tę solidność niektórych mieszkańców, to może zmieni pan zdanie i przestanie opowiadać tak nieprawdziwe rzeczy – mówiła burmistrz Dorota Pawnuk, zwracając się do radnego Litwina.

    Cały artykuł zamieściliśmy w 2 5 (13 10 ) wydaniu papierowym Słowa Regionu.


    Źródło: Słowo Regionu (Strzelin)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?