RAK
    24-latek uciekał ciężarówką z niebezpiecznym ładunkiem. Są zarzuty

    24-latek uciekał ciężarówką z niebezpiecznym ładunkiem. Są zarzuty

    2023 odsłon
    24-latek uciekał ciężarówką z niebezpiecznym ładunkiem. Są zarzuty

    Kilka dni po brawurowym pościgu na autostradzie A1 są nowe informacje w sprawie 24-letniego kierowcy ciężarówki. Policja poinformowała, że mężczyzna usłyszał cztery zarzuty, a śledczy będą wnioskować o jego tymczasowe aresztowanie. Nadal badane są także substancje zabezpieczone w naczepie pojazdu.

    Długa lista zarzutów. Policja chce aresztu

    Sprawa szaleńczego pościgu za kierowcą ciężarówki na autostradzie A1 ma swój finał w prokuraturze. Jak poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy, 24-latek, który uciekał przed funkcjonariuszami, usłyszał poważne zarzuty. Mężczyzna miał na sumieniu znacznie więcej niż tylko brawurową jazdę.

    - 24-letni kierowca usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej, czynnej napaści na funkcjonariuszy Policji i Krajowej Administracji Skarbowej, kierowania pomimo sądowego zakazu i decyzji o cofnięciu uprawnień. Mężczyzna zostanie doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Aleksandrowie Kujawskim. Policjanci będą wnioskowali o areszt dla zatrzymanego

    - przekazała w niedzielę Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy.

    Służby wciąż badają tajemniczą zawartość pojemników znalezionych na naczepie.

    - Zbiorniki z substancją chemiczną, które zostały zabezpieczone w pojeździe są poddawane badaniom

    - czytamy w policyjnym komunikacie.

    Polecany artykuł:

    Sceny jak z filmu na A1

    Wszystko wydarzyło się w czwartek (16 lipca) od próby kontroli drogowej, która przerodziła się w sceny rodem z filmu akcji. Jak informowała wcześniej Krajowa Administracja Skarbowa, kierowca ciężarówki nie tylko nie zatrzymał się na wezwanie funkcjonariuszy, ale gwałtownie ruszył, rozpoczynając ucieczkę autostradą A1.

    - Zamiast wykonać polecenie, gwałtownie ruszył i zaczął uciekać autostradą A1 w kierunku Łodzi

    - relacjonowała Krajowa Administracja Skarbowa.

    Podczas pościgu mężczyzna był skrajnie zdeterminowany. Zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe, a następnie celowo zaatakował radiowóz Służby Celno-Skarbowej.

    - Zamiast tego dwukrotnie uderzył w radiowóz SCS - najpierw w tył pojazdu, a następnie z dużą siłą w jego bok, próbując zepchnąć go z autostrady

    - informowała KAS.

    Niebezpieczny ładunek i ucieczka do lasu

    Po sforsowaniu policyjnej blokady, 24-latek porzucił pojazd po uderzeniu w drzewo i zbiegł do lasu. Na naczepie jego ciężarówki funkcjonariusze odkryli dwanaście dużych pojemników z nieznaną cieczą. Badania specjalistycznego patrolu straży pożarnej dały przerażające wyniki.

    - Wstępne badania, wykonane przez wezwany na miejsce zdarzenia patrol chemiczny Państwowej Straży Pożarnej z Torunia, wykazały, że w pojemnikach znajdują się żrące substancje zasadowe - wodorotlenki, prawdopodobnie stanowiące niebezpieczne odpady

    - czytamy w komunikacie Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego.

    W kabinie znaleziono także dokumenty na różne nazwiska i znaczną ilość gotówki. Teraz 24-latek za swoje czyny odpowie przed sądem. Biorąc pod uwagę listę zarzutów, najbliższe miesiące może spędzić w areszcie.


    Źródło: Super Express Wroclaw

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era