
Kobieta mieszkająca w Wołowie przyjechała na wizytę lekarską do Wrocławia. Spieszyła się, więc zaparkowała samochód na pierwszm wolnym miejscu, na jakie trafiła. Niestety, po wizycie nie mogła znaleźć swojego samochodu. Trwają poszukiwania zielonej skody, jeśli ktokolwiek ją widział, prosimy o informację.
AKTUALIZACJA 20:05
Szczęśliwy finał kilkudniowych poszukiwań skody. Znalazła się w nieoczekiwanym miejscu.
Po godzinie 19.00 z krewnymi właścicielki skontaktował się mężczyzna, który zauważył pojazd zaparkowany na placu w okolicach ul. Brzeskiej.
Właścicielka zaparkowała je w tym miejscu i pokonała na piechotę około 3 kilometrów do lekarskiego gabinetu, który mieści się w okolicy ul. Powstańców Śląskich.
WCZEŚNIEJ PISALIŚMY
Do zdarzenia doszło w minioną środę. 69-letnia kobieta, na stałe mieszkająca w Wołowie, spieszyła się na wizytę do lekarza. Długo szukała miejsca parkingowego w okolicy przychodni. Kiedy była już lekko spóźniona, zostawiła samochód w pierwszym napotkanym wolnym miejscu. Po wizycie u lekarza nie potrafiła jednak odnaleźć drogi powrotnej do zaparkowanego pojazdu.
Kobieta zapamiętała, że musiało to być w okolicach ul. Swobodnej, Zielińskiego, Zaporoskiej i Powstańców Śląskich. Był tam plac, duży bordowy budynek, nie było w sąsiedztwie innych budynków, a teren był z jednej strony ogrodzony zielonym, siatkowym ogrodzeniem, za którym rosły krzewy. Po drugiej stronie były wolno stojące garaże.
O problemie z odnalezieniem auta została powiadomiona straż miejska, wrocławska policja i ZDiUM. Skontrolowano wszystkie miejskie parkingi i ustalono, że pojazd nie został na nie odholowany.
Auto to Skoda Fabia w kolorze ciemnej zieleni o numerze rejestracyjnym OKL 33715.
Jeślim ktokolwiek widział ten samochód i wie, gdzie jest zaparkowany, prosimy o informację mailową do naszej redakcji: [email protected] .
Źródło: Radio Wroclaw - Dolny Slask