RAK
    18-latek utonął w stawie. Dramatyczny finał poszukiwań

    18-latek utonął w stawie. Dramatyczny finał poszukiwań

    395 odsłon
    18-latek utonął w stawie. Dramatyczny finał poszukiwań

    Służby przez około dwie godziny prowadziły intensywne poszukiwania 18-latka, który zaginął pod wodą w stawie przy ul. Królewieckiej we Wrocławiu. W akcję zaangażowani byli strażacy, ratownicy WOPR, policja i zespół ratownictwa medycznego. Finał działań okazał się tragiczny.

    We Wrocławiu doszło do tragedii. W niedzielny wieczór służby ratunkowe otrzymały dramatyczne wezwanie dotyczące młodego mężczyzny, który zniknął pod powierzchnią wody. Dolnośląskie WOPR poinformowało o szczegółach zdarzenia w oficjalnym komunikacie.

    - Tragedia nad wodą we Wrocławiu. Alarm. O godz. 18:53 dyspozytor WOPR otrzymał zgłoszenie ze stanowiska kierowania Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu oraz Centrum Powiadamiania Ratunkowego we Wrocławiu o osobie, która zaginęła w wodzie w stawie przy ul. Królewieckiej we Wrocławiu - przekazał Dolnośląski WOPR. 

    "Zniknął pod wodą podczas przepływania na drugi brzeg"

    Po dotarciu pierwszych zastępów straży pożarnej ustalono, że młody mężczyzna próbował przepłynąć na drugi brzeg stawu. Niestety, w pewnym momencie zniknął pod wodą, co zauważyli świadkowie.

    - Po dojeździe uzyskano informacje od zastępów PSP, które pierwsze dotarły na miejsce o tym, że młody mężczyzna podczas przepływania na drugi brzeg stawu zniknął pod wodą

    - przekazują ratownicy. 

    Reakcja służb była błyskawiczna. Ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego od razu przystąpili do poszukiwania nastolatka. 

    Polecany artykuł:

    Akcja poszukiwawcza wymagała zaangażowania specjalistycznych jednostek. Do działań włączyli się nurkowie z Państwowej Straży Pożarnej, a teren przeszukiwano przy użyciu nowoczesnego sprzętu, w tym sonaru i urządzenia AquaEye.

    - Po dojeździe na miejsce SGRWN z JRG 1, do wody wszedł nurek PSP. Ratownicy WOPR wspierali działania grupy wodno-nurkowej, a w działaniach przez strażaków został również użyty AquaEye oraz sonar dookólny

    - informuje Dolnośląskie WOPR. 

    Tragiczny finał akcji. 18-latek nie żyje

    Niestety, po dwóch godzinach intensywnych poszukiwań potwierdził się najczarniejszy scenariusz. Ciało 18-latka zostało odnalezione i wydobyte z wody. Mimo podjętej reanimacji, na ratunek było już za późno.

    - Po 2 godzinach od zgłoszenia mężczyzna został zlokalizowany i podjęty przez nurka PSP. Strażacy wraz z ratownikami WOPR rozpoczęli RKO, natomiast przybyły na miejsce ZRM ze względu na brak rokowań odstąpił od podjęcia medycznych czyności ratunkowych i stwierdził zgon  18-latka. Dalej sprawą zajmuje się policja pod nadzorem prokuratora 

    - przekazują ratownicy. 

    - Rodzinie i bliskim składamy szczere kondolencje

    - dodano w komunikacie. 

    Jednocześnie Dolnośląskie WOPR po raz kolejny przypomniało o podstawowych zasadach bezpieczeństwa podczas wypoczynku nad wodą.

    - WOPR przestrzega, by korzystać wyłącznie z wyznaczonych miejscach przeznaczonych do kąpieli i pływania

    - przypominają ratownicy. 

    W szeroko zakrojonej akcji ratunkowej przy ul. Królewieckiej zaangażowane były liczne służby: Dolnośląskie WOPR (zastępy 255 i 238), Państwowa Straż Pożarna (JRG-1, JRG-3, JRG-7 wraz ze Specjalistyczną Grupą Ratownictwa Wodno-Nurkowego), Policja Wodna oraz patrole naziemne, Zespół Ratownictwa Medycznego (ZRM) oraz Wodne Służby Ratownicze (WSR).

    Polecany artykuł:


    Źródło: Super Express Wroclaw

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?