RAK
    100 tysięcy słoneczników od rolnika dla chorych dziewczynek. Zrywaj i wpłacaj datki!

    100 tysięcy słoneczników od rolnika dla chorych dziewczynek. Zrywaj i wpłacaj datki!

    3711 odsłon
    100 tysięcy słoneczników od rolnika dla chorych dziewczynek. Zrywaj i wpłacaj datki!

    Po raz kolejny rolnik z gminy Marcinowice zasiał słoneczniki z myślą o wsparciu zbiórek na leczenie i rehabilitację chorych dzieci. Grzegorz Guzik tegoroczną akcję zadedykował Oli Ślęzak i Marysi Radziemskiej. Rolnik szacuje, że na chętnych czeka około 100 tysięcy słoneczników w różnych fazach rozwo

    Po raz kolejny rolnik z gminy Marcinowice zasiał słoneczniki z myślą o wsparciu zbiórek na leczenie i rehabilitację chorych dzieci. Grzegorz Guzik tegoroczną akcję zadedykował Oli Ślęzak i Marysi Radziemskiej.


    Rolnik szacuje, że na chętnych czeka około 100 tysięcy słoneczników w różnych fazach rozwoju. Kwiaty czekają na polach w Wirkach – za kopalnią oraz w samej miejscowości, a także w Marcinowicach przy drodze krajowej nr 35. – Zrywamy bukiety, wpłacamy pieniążki! – zachęca na zamieszczonym w serwisie Facebook nagraniu. Prosi również, by podzielić się zdjęciami, a podczas zrywania kwiatów uważać na pszczoły i inne zapylacze, które wykonują ważną robotę.

    Marysia cierpi na zespół Retta, który okrutnie postępuje z każdym dniem. Dziewczynka musi rozpocząć leczenie warte kilka milionów rocznie, by spowolnić postęp choroby. Jedyny lek objawowy jest dostępny w USA.

    Jego zadaniem jest gaszenie stanu zapalnego mózgu. Ta forma terapii pozwoliłaby wesprzeć skutecznie pracę mózgu i dotrwać do wyczekiwanej przez rodziców terapii genowej. Na leczenie potrzeba ok. 7 milionów złotych, dotychczas udało się zebrać 900 tysięcy. Datki można wpłacać za pośrednictwem platformy siepomaga. 

    Słoneczniki Grzegorza Guzika dedykowane są również Oli Ślęzak. Dziewczynka, podobnie jak Marysia, cierpi na zespół Retta. Z rozwijającego się książkowo dziecka stała się osobą głęboko niepełnosprawną. Przestała mówić, kontaktować się z otoczeniem, pojawiły się napady padaczki. – To okropna, wyniszczająca choroba neurodegeneracyjna, która odbiera dziewczynkom umiejętności kawałek po kawałku, wyniszcza organizm, powoduje głęboką niepełnosprawność w każdej dziedzinie życia – opisuje ojciec Oli.

    Jedynym ratunkiem może być nierefundowany lek, którego cena sięga 10 milionów złotych. Na razie rodzicom udało się zebrać 2,4 mln złotych. Datki można wpłacać przez platformę siepomaga. 

    /red./
    Zdjęcia dziewczynek pochodzą z siepomaga.pl

    1 z 3


    Źródło: Swidnica24.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?