
“Mamy tutaj park przyrody” - mówią mieszkańcy Owczej Góry w Kłodzku, osiedla położonego w pobliżu łąk i lasów. Przy swoich domach obserwują dzikie zwierzęta, a częstym gościem jest... jeleń, któremu nadali imię Kuba.
Jeleń “Kuba” stał się atrakcją dla mieszkańców Owczej Góry w Kłodzku. Od ubiegłego roku pojawia się w pobliżu zabudowań, wchodzi do ogrodów, jest obserwowany i podziwiany przez mieszkańców. Otrzymaliśmy zgłoszenie, że jeleń może być zagrożony, głodny i nie wie, jak się wydostać z terenu osiedla. Mieszkańcy zaprzeczają takim informacjom:
On sobie pobiega, on sobie skacze, zerwie jakieś listki. Nikomu nie zagraża. - Tam jest cała stołówka pełna - marcheweczki, kapustki. - Trzy stoły szwedzkie dla niego są. - Chodzę z kotami na spacery, to na raz coś staje przed nami - on, patrzy się w oczy.
Jak zawołam "Kuba", to on przychodzi. - Jak często się tutaj pojawia? (pyt. red.) - Tak może być, że raz w tygodniu, ale nieraz jest tak, że dzień po dniu. O, koziołek! Mamy wiewiórki rude, czarne, dziki rzadko. - Jest cudny, śliczny.
Nadleśnictwo: Nie ma powodu do niepokoju
Jak dodają, jeleń jest zdrowy i utrzymuje dystans od ludzi. Jak tłumaczy Katarzyna Rolbiecka-Witek z Nadleśnictwa Bardo, jeśli nie zagraża mieszkańcom, to nie ma powodu do niepokoju i jego odłowu:
Dzikich zwierząt nie powinniśmy teraz dokarmiać, a jedynie zimą, przy obfitych opadach śniegu i solidnych mrozach. Mieszkańcy powinni zachować czujność jesienią, kiedy "Kuba" może stać się nerwowy.
Źródło: Radio Wroclaw - Dolny Slask