RAK
    Zabójstwo Smierć 64-latki w Borkowie. Mąż przyznał się do morderstwa

    Zabójstwo Smierć 64-latki w Borkowie. Mąż przyznał się do morderstwa

    1350 odsłon
    Zabójstwo Smierć 64-latki w Borkowie. Mąż przyznał się do morderstwa

    Tragiczny finał obławy na 65-letniego mieszkańca Borkowa. Po dwóch dniach ukrywania się w lesie, mężczyzna podejrzewany o zabójstwo żony został ujęty. W trakcie przesłuchania w kieleckiej prokuraturze przyznał się do zadania 64-latce śmiertelnych ciosów. Autor: KMP Kielce/ Materiały prasowe Spis tr

    2026-07-05 22:07

    Tragiczny finał obławy na 65-letniego mieszkańca Borkowa. Po dwóch dniach ukrywania się w lesie, mężczyzna podejrzewany o zabójstwo żony został ujęty. W trakcie przesłuchania w kieleckiej prokuraturze przyznał się do zadania 64-latce śmiertelnych ciosów.

    Zatrzymany przez policję 65-latek podejrzany o zabójstwo żony. O tragedii w Borkowie przeczytasz na Eska Kielce.

    Autor: KMP Kielce/ Materiały prasowe

    Spis treści

    1. Zabójstwo w Borkowie
    2. 65-latek przyznał się do winy
    3. Sekcja zwłok 64-latki
    4. Grozi mu dożywocie

    Zabójstwo w Borkowie

    Makabrycznego odkrycia dokonano w piątek. Ciało 64-letniej kobiety znaleziono w jej własnym domu w Borkowie. Od początku wszystko wskazywało na udział osób trzecich. Stróże prawa błyskawicznie wytypowali potencjalnego sprawcę, ruszając w pościg za mężem zmarłej, który zniknął bez śladu.

    Skala poszukiwań była imponująca. W piątek w teren wyruszyło ponad 250 policjantów. Uruchomiono śmigłowiec, bezzałogowce i policyjnych specjalistów od poszukiwań. W mediach pojawiły się zdjęcia podejrzewanego o zbrodnię mężczyzny. W niedzielę wczesnym rankiem uciekiniera namierzono i zatrzymano w kieleckim kompleksie leśnym Biesak.

    65-latek przyznał się do winy

    Podejrzany trafił przed oblicze prokuratora. Według informacji przekazanych przez Tomasza Rurarza z kieleckiej prokuratury okręgowej w rozmowie z portalem Onet, 65-latek nie ukrywał swojej winy, przyznając się do zarzucanego mu czynu. Złożył również obszerne wyjaśnienia. Szczegóły pozostają tajemnicą śledztwa, choć wiadomo, że tłem dla dramatu miały być narastające spory domowe.

    Śledczy oficjalnie postawili mężczyźnie zarzut dokonania zabójstwa. Ponadto skierowali już do sądu wniosek o zastosowanie wobec niego środka zapobiegawczego w postaci aresztu.

    Sekcja zwłok 64-latki

    Ciało kobiety zostało zbadane przez specjalistów medycyny sądowej podczas weekendowej sekcji. Poczynione ustalenia nie pozostawiają wątpliwości: ofiara poniosła śmierć wskutek wielokrotnych uderzeń w głowę zadanym tępym narzędziem. To definitywnie rozwiało wszelkie wątpliwości dotyczące charakteru jej śmierci.

    Grozi mu dożywocie

    Sprawcy tego brutalnego mordu grozi najsurowsza kara, z dożywotnim więzieniem włącznie. Organy ścigania nie ustają w badaniu dokładnych okoliczności i przyczyn tego wstrząsającego zdarzenia, które rozegrało się na terenie gminy Daleszyce.

    Polecany artykuł:

    Za zabójstwo grozi dożywocie. A wiesz, ile można dostać za inne przestępstwa?

    Pytanie 1 z 12

    Jaka kara więzienia grozi za kradzież w włamaniem?

    od 1 roku do 3 lat

    od 1 roku do 5 lat

    od 1 roku do 10 lat

    Wymordował rodzinę, a potem siebie


    Źródło: Radio Eska Kielce

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era