
Sąd Rejonowy w Kielcach rozstrzygnie sprawę aktywistów, którzy we wrześniu ubiegłego roku w ramach protestu uszkodzili wykładzinę oraz stoisko wystawowe podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego na Targach Kielce. Jak informowało Radiom Kielce, Radomir M. i Aleksandra S. na terenie wystawienniczym MSPO 2025 w Kielcach oblali kwasem masłowym oraz cieczą koloru czerwonego stoisko izraelskiej firmy Elbid Systems oraz wykładzinę podłogową należącą do firmy Targi Kielce S.A. Prokurator Daniel Prokopowicz rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach mówi, że oskarżeni odpowiedzą za wyrządzone szkody. – Prokurator przedstawił Radomirowi M. i Aleksandrze S. zarzuty uszkodzenia mienia na kwotę 6.000 zł na szkodę firmy Targi Kielce S.A. Podejrzani nie przyznali się do stawianych im zarzutów i wyjaśnili, że ich działania stanowiły formę pokojowego protestu w związku z udziałem w MSPO jednego z wystawców, którego stoisko obali – mówi prokurator. Daniel Prokopowicz dodaje, że szkody wyrządzone firmie Elbid Systems były większe, ale aktywiści nie będą odpowiadać za to przed sądem. -W tym wypadku biegły ocenił uszkodzenia na kwotę 22.500 zł. Jednak firma Elbid Systems nie złożyła wniosku o ściganie za uszkodzenie mienia. Dlatego zarzuty dotyczą tylko zniszczonej wykładziny – tłumaczy Daniel Prokopowicz. Za przestępstwo uszkodzenia mienia Radomirowi M. oraz Aleksandrze S. grozi teraz od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.