
Zakończył się 19. Konkurs na Najsmaczniejszą Potrawę Powiatu Kieleckiego w Łagowie. Wydarzenie połączone było z Powiatowym Przeglądem Kapel Ludowych. Na miejscu jest plenerowe studio Radia eM Kielce. Impreza odbyła się pod hasłem „Małe Co Nieco – Wielki Smak”. W szranki o zaszczytny tytuł ubiegało
W Łagowie wybrali najsmaczniejszą potrawę. Jesteśmy tam z plenerowym studiem
Zakończył się 19. Konkurs na Najsmaczniejszą Potrawę Powiatu Kieleckiego w Łagowie. Wydarzenie połączone było z Powiatowym Przeglądem Kapel Ludowych. Na miejscu jest plenerowe studio Radia eM Kielce.
Impreza odbyła się pod hasłem „Małe Co Nieco – Wielki Smak”. W szranki o zaszczytny tytuł ubiegało się 21 podmiotów: koła gospodyń wiejskich, stowarzyszenia i osoby indywidualne.
– Już po raz 19. organizujemy takie dwie imprezy, a więc konkurs na najlepszą potrawę, ale również przegląd kapel ludowych. To idzie w parze, bo promujemy kulturę ludową – tradycyjną muzykę i przysmaki. Powiat kielecki oczywiście od wielu lat organizuje ten event, ale również inne związane z tym oraz z promocją naszej kultury. Słychać dużo zespołów, które pięknie grają. Naprawdę dużo dobrej zabawy, ale jednocześnie podtrzymywania tej tradycji naszego powiatu kieleckiego – mówił Tomasz Pleban, starosta kielecki.
Na czele jury stał Mirosław Ciołak, szef kuchni Hotelu Grand w Kielcach. W jego skład weszłą także Andżelika Gogół, nauczyciel przedmiotów praktycznych w Powiatowym Zespole Szkół w Łopusznie oraz Mirosław Gębski i Mariusz Ściana z Zarządu Powiatu Kieleckiego.
– Wrażenia na początku były mieszane, bo kuchnia jest niesamowicie różnorodna – od łososia, przez boczek, po ziemniaki i kaszę jaglaną. Rewolucja w żołądku ogromna. Dominowało jajko, warzywa, ale pojawiła się też kaszanka z gruszką – tłumaczył przewodniczący jury.
Zwyciężyły panie ze Stowarzyszenia Aktywne Kobiety Gnieździsk.
– Cyklicznie bierzemy udział w takich konkursach. Przygotowałyśmy „Czarnego Konia”, czyli kaszankę trochę w inny sposób, może dziwny, bo z jabłkiem, gruszką i marchewką w chrupiącej panierce. Trochę ostro, trochę kwaśno i nowocześnie. Jest też seler, imbir i goździki. Generalnie bardzo dużo smaków – opowiadały Aneta Hajduk, Agnieszka Hajduk i Monika Stefańczyk.
Jak mówi Sławomir Miechowicz, burmistrz Łagowa takie imprezy to szansa na integrację lokalnej społeczności.
– Coś dla brzucha, coś dla ucha w Łagowie. Potraw i smakołyków przygotowanych w lokalny, tradycyjny sposób jest wiele. Dzisiaj bawimy się do późna, bo do 21:00. Przedłużyłem wydarzenie o dodatkowy występ kapeli Agenty, która będzie bawić, da możliwość potańczenia do późnych godzin, tak żeby impreza się zbyt wcześnie nie skończyła – dodał.
Po konkursie, wydana zostanie tradycyjna książka kucharska zawierająca wszystkie zgłoszone przepisy.


































































