
Ks. Trzaska (IPN): największym minusem zainteresowania ekshumacjami na Wołyniu są antyukraińskie komentarze.
Największym minusem zainteresowania ekshumacjami na Wołyniu są antyukraińskie komentarze - powiedział PAP ks. Tomasz Trzaska z IPN. Podkreślił, że jego zespół otrzymuje wiele słów wsparcia z Polski, a współpracę z ukraińskimi archeologami ocenił celująco.
Trwa drugi tydzień prac ekshumacyjnych w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu. Ich aktualny etap wpisuje się w wieloletnią historię badań w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej, gdzie w 1992, 2011 oraz 2015 roku odnaleziono, ekshumowano i godnie pochowano szczątki 674 osób. Wytypowano ponad trzydzieści miejsc, gdzie mogą znajdować się szczątki Polaków zamordowanych w sierpniu 1943 roku przez ukraińskich nacjonalistów. Jedno z nich znajduje się na leśnej polanie, gdzie niegdyś stała polska wieś Wola Ostrowiecka.
Na miejscu pracuje interdyscyplinarny zespół, w skład którego wchodzą specjaliści z zakresu archeologii, antropologii, medycyny sądowej. Odnaleziono szczątki blisko czterdziestu osób, co potwierdza przebieg wydarzeń opisywany przez świadków zbrodni z 1943 roku.
Na razie odnaleziono szczątki 38 osób. Już wstępne oględziny wskazują, że mieszkańcy Woli Ostrowieckiej nie byli chowani w trumnach, ich ciała odnaleziono w dole o powierzchni kilkunastu metrów kwadratowych. Można dostrzec tam pogruchotane czaszki i leżące koło siebie szkielety, które archeolodzy eksplorują z wielką dbałością o każdy szczegół.
Ks. Trzaska przyznał, że pracujący przy ekshumacjach specjaliści mają poczucie wykonywania ważnej misji. Zdają sobie także sprawę z tego, jakie zainteresowanie wzbudzają ich działania. Stąd podjęto decyzję o tym, żeby otwarcie i bez ograniczeń informować media o postępach prac.
Powiedział, że do członków zespołu płynie wiele słów podziękowań za ich pracę. Osoby komentujące materiały IPN w internecie martwią się też m.in. o to, czy pracownicy tej instytucji mają zapewnione wsparcie psychologiczne. Wiele życzliwości okazuje też strona ukraińską. Ks. Trzaska podkreślił, że pracę tamtejszych archeologów ocenia wzorowo. Pomagają też saperzy, a teren wykopalisk jest całą dobę pilnowany przez tamtejszą policję.
W tym roku, poza zbiorową mogiłą, zespół ekshumował też szczątki jednej osoby, znalezione przez leśników. Z uwagi na prowadzone latami prace leśne, są one częściowo uszkodzone.
Pierwsze ekshumacje szczątków polskich ofiar zbrodni wołyńskiej odbyły się w sierpniu 1992 r. w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej. Wydobyto wówczas szczątki z dwóch masowych dołów, w których zakopano nie mniej niż 323 osoby. Na przełomie lipca i sierpnia 2011 r. miały miejsce ekshumacje szczątków nie mniej niż 317 Polaków, zakopanych w pięciu mogiłach w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej. We wrześniu 2013 r. odbyła się ekshumacja 81 Polaków w Gaju. Kolejne prace archeologiczne polsko-ukraińskiej ekipy badawczej przeprowadzono w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej w maju i sierpniu 2015 r. W Ostrówkach odnaleziono jedną mogiłę zbiorową kryjącą szczątki 33 osób, w Woli Ostrowieckiej zaś mogiłę kobiety.
Jak dotąd, podczas trwających obecnie poszukiwań w Woli Ostrowieckiej, odnaleziono szczątki co najmniej 38 osób.
Michał Torz, Filip Romik
Tydzień z Wiara.pl
Przeczytaj jeszcze
Galerie
Andrzej Macura
Katarzyna Solecka
Piotr Drzyzga
Autoreklama