RAK
    Trzy siostry wracają do domu. Po 36 dniach trojaczki opuściły szpital

    Trzy siostry wracają do domu. Po 36 dniach trojaczki opuściły szpital

    3701 odsłon
    Trzy siostry wracają do domu. Po 36 dniach trojaczki opuściły szpital

    Na korytarzu Świętokrzyskiego Centrum Matki i Noworodka w Kielcach zakończył się ważny etap rodzinnej historii. Zoja, Mia i Liwia są już wystarczająco silne, by pożegnać szpital i rozpocząć życie w domu w Złotej Wodzie. Na rodziców czeka tam także siedmioletnia Blanka, która zyskała aż trzy młodsze

    Na korytarzu Świętokrzyskiego Centrum Matki i Noworodka w Kielcach zakończył się ważny etap rodzinnej historii. Zoja, Mia i Liwia są już wystarczająco silne, by pożegnać szpital i rozpocząć życie w domu w Złotej Wodzie. Na rodziców czeka tam także siedmioletnia Blanka, która zyskała aż trzy młodsze siostry.

    • Ciąża wysokiego ryzyka zakończyła się bezpiecznym powrotem do domu
    • Zoja, Mia i Liwia mają już swoje charaktery
    • Zespół medyczny towarzyszył rodzinie od porodu do wypisu

    Ciąża wysokiego ryzyka zakończyła się bezpiecznym powrotem do domu

    Dziewczynki urodziły się 8 czerwca, po godzinie 11.20, w 32. tygodniu ciąży. W przypadku trojaczków taki moment porodu uznawany jest za dobry wynik, ponieważ ciąże mnogie często kończą się wcześniej i wymagają intensywnej opieki neonatologicznej.

    Po narodzinach Zoja, Mia i Liwia spędziły w szpitalu 36 dni. W tym czasie każda z nich przybrała ponad kilogram, a lekarze ocenili, że rozwijają się prawidłowo i mogą bezpiecznie opuścić placówkę.

    – Dziewczynki wyglądają ślicznie, są odpowiednio rozwinięte i gotowe, by rozpocząć nowy etap życia – mówiła lek. Julia Kordys.

    Ciążę prowadziła dr n. med. Anna Janowicz Grelewska, a rodzina korzystała z opieki Poradni Ciąż Mnogich działającej przy Świętokrzyskim Centrum Matki i Noworodka. Mama dziewczynek wspomina, że pierwsza wizyta u lekarki była dla niej ogromnym zaskoczeniem. Wcześniej państwo Rej nie spodziewali się, że ich rodzina powiększy się od razu o troje dzieci.

    – 8 czerwca urodziły się nasze dziewczynki: najpierw Zoja, potem Mia, a na końcu Liwia. Jestem bardzo szczęśliwa – powiedziała Katarzyna Rej.

    Rodzice przyznają, że stres towarzyszył im do końca ciąży. W szpitalu spędzili około pięciu tygodni, korzystając z opieki lekarzy, położnych i personelu oddziałów zajmujących się patologią ciąży oraz neonatologią. Po powrocie do domu mama będzie mogła liczyć na pomoc męża, własnej mamy i starszej córki.

    Zoja, Mia i Liwia mają już swoje charaktery

    Dla Szymona Reja pierwsze dni po porodzie były także nauką rozpoznawania córek. Początkowo trudno było mu odróżnić trojaczki, ale z czasem, gdy dziewczynki podrosły, przestało to być problemem.

    – Zoja jest najbardziej ruchliwa, Liwia spokojna i ułożona, a Mia uwielbia pogaworzyć. Nasza rodzina powiększyła się o trzy gwiazdy – opowiadał ojciec.

    W domu w Złotej Wodzie, w gminie Łagów, na siostry czeka Blanka. Dziewczynki dzieli od niej siedem lat. Rodzice niedawno wybudowali dom i, jak mówią, dla wszystkich dzieci przygotowano w nim wystarczająco dużo miejsca. Siedmiolatka jest zachwycona, że zyskała trzy młodsze siostry.

    Powrót całej rodziny oznacza teraz dużą zmianę organizacyjną. Rodzice będą opiekować się jednocześnie trzema niemowlętami, a wsparcie bliskich w pierwszych tygodniach może ułatwić przejście z rytmu szpitalnego do codzienności w domu.

    Zespół medyczny towarzyszył rodzinie od porodu do wypisu

    Cesarskie cięcie wykonali dr n. med. Mariusz Malmur i lek. Mateusz Posłowski. Dzieci odebrały położne Patrycja Strózik i Anna Słabowska. Bezpośrednio po narodzinach trojaczki trafiły pod opiekę neonatologów: lek. Moniki Kozłowskiej Kubarskiej, Przemysława Sękowskiego, Olgi Mejzner i Vasyla Bilana.

    Kierująca Kliniką Neonatologii lek. Monika Kozłowska Kubarska podkreśliła, że wybór szpitala przez rodzinę był wyrazem zaufania. Złożyła rodzicom życzenia zdrowia, spokoju i wielu wspólnych chwil.

    – To dowód zaufania, który jest dla nas niezwykle ważny – powiedziała.

    Gratulacje Katarzynie i Szymonowi Rejom złożył wicestarosta Tomasz Dulny. Życzył dziewczynkom zdrowia, miłości i szczęścia, a rodzicom siły w nowym, wymagającym etapie życia. Podziękował również lekarzom, położnym i pielęgniarkom za opiekę nad matką i dziećmi.

    Dyrektor ŚCMiN Rafał Szpak podkreślił zaangażowanie całego personelu i podziękował rodzicom za zaufanie. Teraz trojaczki są już z rodziną, a szpitalny etap ich historii dobiegł końca.

    na podstawie: Powiat Kielecki.


    Źródło: KielceInfo.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?