Po kilkumiesięcznej przerwie ze stacji w Tarnobrzegu odjechał pierwszy pociąg PKP Intercity relacji Przemyśl – Warszawa. Na pokład wsiadło około 60 pasażerów. Siedmiowagonowy skład odjechał z kilkuminutowym opóźnieniem. Podróżni, którzy ruszyli w kierunku stolicy, nie kryli zadowolenia z przywrócenia tego połączenia kolejowego. Wielu z nich pozytywnie oceniało również wygląd zmodernizowanego peronu. Pojawiały się jednak także głosy, że kolejnym krokiem powinien być remont nieczynnego budynku dworca.
Nie wszyscy jednak mieli tyle powodów do radości. Problemy pojawiły się w przypadku osób czekających na pociąg Polregio relacji Lublin – Rzeszów. Skład nie przyjechał. Informacja o jego odwołaniu pojawiła się na Portalu Pasażera, jednak nie wszyscy podróżni mieli do niej dostęp lub zdążyli się z nią zapoznać.
Jak relacjonują podróżni, na stacji nie działały megafony, przez co nie było komunikatów głosowych. Osoby, które straciły możliwość skorzystania z komunikacji zastępczej na kolejny transport musiały czekać ponad godzinę. Artykuł Tarnobrzeg. Pierwszy skład odjechał. Nie wszyscy mieli tyle szczęścia pochodzi z serwisu Radio Leliwa .
Źródło: Radio Leliwa (Sandomierz)