RAK
    Szkoła bez smartfonów? Te placówki już pokazały, że to możliwe

    Szkoła bez smartfonów? Te placówki już pokazały, że to możliwe

    3360 odsłon
    Szkoła bez smartfonów? Te placówki już pokazały, że to możliwe

    Czy tak się w ogóle da? Niektóre placówki potrafiły to już wprowadzić.

    Od 1 września 2026 r. uczniowie szkół podstawowych oraz dzieci w przedszkolach mają zostać objęci zakazem korzystania z telefonów komórkowych i innych urządzeń mobilnych. To pomysł MEN – ustawa przegłosowana już w Sejmie czeka na akceptację Senatu, a potem podpis prezydenta. Oczywiście, będą i wyjątki od reguły: korzystanie z telefonu będzie możliwe m.in. w sytuacji, gdy urządzenie jest potrzebne do realizacji zajęć, za zgodą nauczyciela, również ze względów zdrowotnych (np. konieczna kontrola rodzica przy przyjmowaniu leków) lub w nagłych przypadkach losowych. Szkoły ponadpodstawowe mają natomiast same zdecydować, czy (i jak) wprowadzić podobne ograniczenia. Termin dostosowania statutów szkół do nowych przepisów to 31 grudnia 2026 r. Wydawałoby się, że zakaz jest absolutnie konieczny, że poprą go wszyscy – i nauczyciele, i rodzice, i (wbrew pozorom) spora część uczniów. Jednak okazuje się, że chociaż niemal każdy się zgodzi, iż szkoła jest miejscem do nauki, a nie „siedzenia w telefonie”, to jednak tryb wprowadzania zakazu, ale także wiele niewiadomych, budzi obawy pedagogów.

    To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

    Czytasz fragment artykułu

    już od 14,90 zł

    Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

    Agata Puścikowska Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warszawskim. Od 2006 redaktor warszawskiej edycji GN, od 2011 dziennikarz działu „Polska” w GN. Autorka kilku książek, m.in. „Wojennych sióstr” oraz „Święci 1944. Będziesz miłował”.


    Źródło: Gość Niedzielny – edycja sandomierska

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?