
Coraz większym zainteresowaniem cieszą się spływy kajakowe po rzece Czarnej w powiecie staszowskim. Naprzeciw oczekiwaniom miłośników wodnych przygód wychodzi Ośrodek Sportu i Rekreacji w Połańcu oraz Lokalna Grupa Działania Dorzecze Wisły. Jak powiedział Łukasz Orłowski, dyrektor biura LGD, ludzi przyciąga przede wszystkim kontakt z naturą i specyfika rzeki. – Czarna jest piękna, w pewnym miejscu uregulowana. Można tam obserwować duże ilości zwierząt i ptaków. Są żurawie, czaple, bociany, bobry mają też swoje miejsca. Ponadto jest malownicza roślinność, ale rzeka w niektórych miejscach jest bardzo głęboka, więc trzeba uważać – zwraca uwagę Łukasz Orłowski. Ośrodek Sportu i Rekreacji dysponuje kajakami i przyczepami, które można wypożyczać przez cały tydzień. Jak podkreśla Konrad Goch, firmy, stowarzyszenia oraz inne podmioty organizujące spływy powinny przede wszystkim zadbać o bezpieczeństwo uczestników. – Mamy zespół ratowników, którzy świetnie znają pobliskie rzeki. Niejednokrotnie uczestniczyli w spływach, więc jeśli zajdzie taka potrzeba wystarczy tylko zgłosić do nas takie zapotrzebowanie – dodaje. Na Czarnej w gminie Połaniec funkcjonuje 6 stanic kajakowych. Najbliższy spływ kajakowy organizowany przez Lokalną Grupę Działania Dorzecze Wisły odbędzie się 1 i 2 sierpnia. Jest bezpłatny, ale zainteresowanie było tak duże, że miejsc już nie ma. Trasa spływu wyniesie 13 kilometrów od Nidziałek do miejscowości Winnica. W spływie weźmie udział prawie 40 osób. Pieniądze na sierpniowe wydarzenie pochodzą z unijnego programu LEADER.