
Nie sposób zrozumieć Karola Nawrockiego, jeśli pominie się znaczenie wiary w jego życiu.
Książkowa rozmowa profesora Andrzeja Nowaka z prezydentem RP jeszcze zanim trafiła do rąk czytelników, już wywołała polityczną burzę ze względu na fragment, w którym jest mowa o potencjalnej próbie otrucia Karola Nawrockiego w trakcie kampanii wyborczej. Dla książki to i dobrze, i źle. Zwiększy zapewne sprzedaż, ale może też odwrócić uwagę od odpowiedzi na pytanie zawarte w tytule: „Skąd się wziął Karol Nawrocki?”. A jest ona kluczowa dla zrozumienia fenomenu człowieka, o którym jeszcze dwa lata temu nie słyszała większość Polaków. Pytanie należy rozumieć dosłownie i symbolicznie. Dotyczy konkretnego człowieka, jego drogi życiowej, ale także pewnego pokolenia, środowiska, z którego wyszedł, tradycji i wartości, których broni w sposób wiarygodny dla milionów rodaków. Może dlatego, że Nawrocki nigdy nie należał do świata partyjnej polityki i nadal nie jest jego częścią. Ta rozmowa dwóch historyków powinna być lekturą obowiązkową… dla zaciętych przeciwników prezydenta. Nie można bowiem walczyć z fantomem stworzonym na użytek kampanii, czas wreszcie zobaczyć prawdziwego człowieka. Bo też niewielu ich znajdziemy dziś w świecie postpolityki.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
Piotr Legutko dziennikarz, publicysta, wykładowca, absolwent filologii polskiej UJ. Kierował redakcjami „Czasu Krakowskiego”, „Dziennika Polskiego”, „Nowego Państwa” i „Rzeczy Wspólnych”, a także krakowskim oddziałem TVP i kanałem TVP Historia. Z „Gościem Niedzielnym” związany od początku XXI wieku. Opublikował m.in. „O dorastaniu czyli kod buntu”, „Jad medialny”, „Sztuka debaty”, „Jedyne takie muzeum”, książkowe wywiady z Janem Polkowskim i prof. Andrzejem Nowakiem oraz „Mity IV władzy” i „Gra w media” (wspólnie z Dobrosławem Rodziewiczem). Wykładowca UP JP II oraz Akademii Ignatianum.