
Brutalny atak na ulicy Andersa w Kielcach ma swój ciąg dalszy. Policjanci z kieleckiego czwartego komisariatu ustalili tożsamość trzech nastolatków, którzy bez skrupułów zaatakowali i skatowali siedzącego na ziemi 45-latka. Sprawa trafiła już do sądu rodzinnego. Autor: Kielecka Platforma Komunikacy
2026-07-15 13:15
Brutalny atak na ulicy Andersa w Kielcach ma swój ciąg dalszy. Policjanci z kieleckiego czwartego komisariatu ustalili tożsamość trzech nastolatków, którzy bez skrupułów zaatakowali i skatowali siedzącego na ziemi 45-latka. Sprawa trafiła już do sądu rodzinnego.

Autor: Kielecka Platforma Komunikacyjna/ Materiały prasowe
Do tego bulwersującego i wstrząsającego zajścia doszło na kieleckim osiedlu. Grupa agresywnej młodzieży osaczyła bezbronnego, siedzącego na ziemi mężczyznę. Jeden z nastolatków z impetem zaczął kopać go w głowę. Skatowany 45-latek z obrażeniami ciała trafił pod opiekę lekarzy.
Zastraszona i poturbowana ofiara początkowo nie chciała składać oficjalnego zawiadomienia na policji. Kieleccy mundurowi nie zamierzali jednak odpuścić tak brutalnego zachowania. Do akcji natychmiast wkroczyli kryminalni z Komisariatu Policji IV w Kielcach.
– Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w tym analizy szczegółów tego zajścia, funkcjonariusze ustalili trójkę nieletnich w wieku od 14 do 15 lat – przekazuje Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Szybka i skuteczna akcja policjantów sprawiła, że nastolatkowie nie unikną konsekwencji. Wszystkie zebrane w tej sprawie materiały dowodowe zostały już przekazane do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Kielcach.
Z racji wieku (14 i 15 lat) napastnicy nie odpowiedzą za swój czyn jak dorośli. O ich dalszym losie zdecyduje teraz sędzia rodzinny. Najsurowszą karą, jaka może ich spotkać, jest umieszczenie w zamkniętym zakładzie poprawczym. Sąd może również zdecydować o nadzorze kuratora lub skierowaniu agresorów do młodzieżowego ośrodka wychowawczego.