
Zwisające gałęzie drzew czy połamane konary – po ostatnich wichurach na wielu terenach leśnych obowiązuje zakaz wstępu. Leśnicy apelują o rozsądek: zlekceważenie zakazu może skończyć się tragedią.
Przypomnijmy, że wichury, które pod koniec czerwca nawiedziły nasz region, przysporzyły wielu zniszczeń na terenie Nadleśnictwa Daleszyce. W miejscowościach Trzemosna i Szczecno strażacy odnotowali pięć lekko uszkodzonych dachów na budynkach. Z kolei drzewa przewróciły się na dach leśniczówki, znacznie go uszkadzając.
– Obecnie zakazem wstępu objęty jest teren wokół miejscowości Trzemosna, a także okolice Borkowa – tam były największe szkody. Zniszczenia są naprawdę duże. W niektórych miejscach drzewa są połamane całymi grupami i ze względu na niebezpieczeństwo apelujemy o przestrzeganie naszych zaleceń. Cały czas istnieje ryzyko, że przy silniejszym podmuchu wiatru drzewo się przewróci – mówi Paweł Kosin z Nadleśnictwa Daleszyce.
Jak dodaje, obecnie w lasach widać wielu miłośników jagód czy grzybów. Są oni raczej skupieni na skarbach, które można znaleźć w runie leśnym, i nie spoglądają w górę…
– Wraz z postępem prac przy usuwaniu skutków wichury i sprzątaniu lasów będziemy zdejmować z mapy niebezpieczne obszary – dodaje leśnik.
Zakaz obowiązuje do końca wakacji, jednak najprawdopodobniej termin jego obowiązywania zostanie przedłużony do końca roku. Poniżej publikujemy mapę, na której zaznaczono niebezpieczne miejsca.
Poniżej mapa, na której zaznaczono niebezpieczne miejsca. Fot. Nadleśnictwo Daleszyce



