RAK
    Norwegia kontra Anglia

    Norwegia kontra Anglia

    3256 odsłon
    Norwegia kontra Anglia

    Od świtu kibice w Oslo ustawiają się w kolejkach do stref kibica, choć do meczu ćwierćfinału Norwegia-Anglia pozostało 12 godzin. Do przedmeczowej rywalizacji dołączyły też Kościoły obu krajów.

    Pierwsi kibice przed strefą przy twierdzy Akershus w centrum Oslo pojawili się przed godz. 7 rano. Część dotarła do stolicy pociągami z daleka. Przygotowani na długie oczekiwanie zabierali ze sobą jedzenie, krzesła i karty do gry.

    "Nie wyobrażamy sobie, by w tym nie uczestniczyć. Liczyliśmy na to, że znajdziemy miejsce, ale uznaliśmy, że możemy przyjechać wcześniej i spędzić tu cały dzień" - powiedział dziennikowi "VG" 20-letni Jesper, który z przyjaciółmi wyruszył do Oslo z Sarpsborga tuż po godz. 5 rano.

    Mecz Norwegii z Anglią będzie transmitowany m.in. na placu Ratuszowym i stadionie Frogner. Według szacunków policji w centrum Oslo może pojawić się nawet 200 tysięcy ludzi. Zamknięto część ulic oraz zjazd z tunelu E18 w dzielnicy Vika, a służby zaapelowały o korzystanie z transportu publicznego.

    Gwardia Królewska wzmocniła ochronę Pałacu. Po meczu z Senegalem pod rezydencją Haralda V kilkadziesiąt tysięcy kibiców wołało "Obudzimy króla!". Zwycięstwo nad Brazylią wywołało takie emocje, że do szpitala trafiło 48 osób z poparzeniami po użyciu fajerwerków.

    • Jesteśmy tym razem dużo lepiej przygotowani. Stworzyliśmy z innymi służbami wspólny plan postępowania. Najważniejsze, by ludzie bezpiecznie przeżyli wspaniałe święto - powiedział PAP sierż. sztab. Vegard Sumstad z Gwardii Królewskiej.

    Do przedmeczowej rywalizacji włączył się także największy związek wyznaniowy w kraju - luterański Kościół Norwegii. Rzucił wyzwanie anglikańskiemu Church of England. Stawką jest zmiana logo po meczu. Angielscy duchowni przyjęli zakład.

    • Jesteśmy w każdej norweskiej gminie. Od zawsze jesteśmy blisko ludzi. Dziś nie ma ważniejszego wydarzenia niż mecz z Anglią i dlatego tym bardziej chcemy być z naszymi rodakami - powiedział PAP Emil Engeset, dyrektor ds. komunikacji Kościoła Norwegii.

    W logotypach obu Kościołów znajduje się krzyż, ale w norweskim także topory św. Olafa, średniowiecznego króla Norwegii.

    • Wikingowie zrobili wiele zamieszania w ówczesnej Anglii i będzie ciekawie, gdy angielski Kościół choć przez jeden dzień będzie występował pod tradycyjnym norweskim symbolem - przyznał Engeset.

    Wcześniej podobny zakład zaproponowały linie Norwegian i British Airways. Przegrany przewoźnik ma na jeden dzień zmienić zdjęcie profilowe w mediach społecznościowych na logo rywala.

    Ćwierćfinał Norwegia-Anglia rozpocznie się w sobotę o godz. 23 czasu polskiego i norweskiego.

    Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)


    Źródło: Gość Niedzielny – edycja sandomierska

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?