Korzyści z budowy lub wykorzystywania małej retencji wodnej w gospodarstwach ogrodniczych są nieocenione. Po pierwsze, dają dostęp do zgromadzonej wcześniej wody i łatwość jej wykorzystywania w czasie deficytu wody opadowej, a po drugie powodują oszczędności finansowe. Warto postawić na tę formę dbałości i zasoby wodne, której mamy niestety coraz mniej. Jedną z form retencji wody w gospodarstwach jest mikroretencja. – Mikroretencja jest to magazynowanie wody z budynków gospodarczych, szklarni, tuneli foliowych i z systemów zamontowanych na rynnach do beczek, systemów podziemnych zbiorników. Można także stosować bioretencję, która polega na zakładaniu łąk kwietnych, wiążących wilgoć w glebie i filtrujących deszczówkę – informuje Małgorzata Miłek ze Świętokrzyskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach. Wysiewanie łąk kwiatowych na gospodarstwach i w miastach jest obecnie coraz bardziej popularne. – Zaczyna się na serio dbać o zasoby wody, ale i poszukuje jak najtańszych sposobów na jej zatrzymywanie w glebie. Łąki kwietne są nie tylko estetyczną formą dbania o środowisko naturalne człowieka, ale i sposobem na poprawę bioróżnorodności – wyjaśnia Małgorzata Miłek. Jakie jeszcze korzyści dają łąki kwietne? – Są łatwe i tanie w obsłudze. W odróżnieniu od trawników, które także przyczyniają się do zwiększenia zasobów wody w glebie, nie wymagają systematycznego i kosztownego podlewania ani koszenia. Łąki kwietne można wysiewać na skwerach, przy drogach czy w skrzyniach. Wzbogacają one także faunę i florę w ogromną różnorodność form organizmów – mówi Małgorzata Miłek.