
Wciąż trwa budowa ścieżki rowerowej w rejonie skrzyżowania ulic Tarnowskiej, Bohaterów Warszawy i Seminaryjskiej. Na miejscu – szczególnie w godzinach szczytu – tworzą się duże korki, co irytuje wielu mieszkańców.
Gdy pisaliśmy o sprawie w ubiegłym tygodniu, pod naszym postem w mediach społecznościowych pojawiło się wiele pytań i komentarzy. Najciekawsze z nich przekazaliśmy bezpośrednio do Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach. Otrzymaliśmy odpowiedzi.
Przypomnijmy, że w ramach inwestycji powstaną drogi dla rowerów i ciągi pieszo-rowerowe wzdłuż ulic Bohaterów Warszawy i Szczecińskiej, a także nowe przejazdy rowerowe przez wszystkie wloty skrzyżowania. Przebudowana zostanie również sygnalizacja świetlna, która ma zostać dostosowana do nowych rozwiązań komunikacyjnych.
Sposób realizacji inwestycji wzbudził jednak wiele pytań mieszkańców. Część z nich dotyczyła tego, dlaczego prace nie zostały wykonane wcześniej, inni pytali o możliwość zwiększenia przepustowości skrzyżowania czy szybszego prowadzenia robót.
Pan Karol zwrócił uwagę, że w niedalekiej przeszłości w tym miejscu realizowano już remont:
Nie można było przy poprzedniej inwestycji (przy ul. Seminaryjskiej – przyp. red.) zrobić od razu tylko po raz kolejny tworzyć korki?
Pan Aleksander pytał natomiast, czy możliwe było zastosowanie rozwiązania, które zwiększyłoby przepustowość skrzyżowania:
Czy nie dało się zrobić dwóch pasów na rondzie?
Z kolei pan Wojciech wskazywał na – jego zdaniem – zbyt wolne tempo prac:
Nikt tam nic nie kopie, tempo prac niezauważalne. Całe wakacje pod znakiem korków z powodu montażu nowej sygnalizacji. W godzinach nocnych da się postawić nowe sygnalizatory w kilka dób, ale to trzeba zarządzać.
W piśmie skierowanym do Miejskiego Zarządu Dróg zawarliśmy również pytanie Mateusza Bożęckiego, polityka Nowej Nadziei:
Czy analizowano możliwość prowadzenia prac w systemie wielozmianowym, w tym w systemie trzyzmianowym lub z wydłużonym czasem pracy?
MZD odpowiedziało na wszystkie pytania. Publikujemy odpowiedzi w całości:
Odpowiedź na pytanie pana Karola
Nie można było przy poprzedniej inwestycji (przy ul. Seminaryjskiej – przyp. red.) zrobić od razu tylko po raz kolejny tworzyć korki?
Zrozumiałe jest zniecierpliwienie związane z powrotem prac drogowych w tym rejonie, jednak rozdzielenie tych zadań wynikało z kwestii budżetowych. Poprzedni remont ulicy Seminaryjskiej był częścią dużego projektu modernizacji 13 ulic w śródmieściu Kielc. Projekt ten posiadał ściśle określone ramy finansowe, które nie pozwalały na włączenie do niego dodatkowych, kosztownych zadań, takich jak budowa nowych przejazdów rowerowych oraz kompleksowa wymiana sygnalizacji świetlnej. Z tego względu te istotne elementy musiały zostać wpisane w nowy projekt, który realizowany jest obecnie.
Odpowiedź na pytanie pana Aleksandra
Czy nie dało się zrobić dwóch pasów na rondzie?
Zawężenie przejazdu do jednego pasa ruchu na czas robót drogowych jest rozwiązaniem celowym, którego nadrzędnym zadaniem jest zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa zarówno uczestnikom ruchu, jak i pracownikom budowlanym.
Rondo jednopasowe to jedna z najbezpieczniejszych form organizacji ruchu. Zastosowanie takiego układu fizycznie wymusza na kierowcach redukcję prędkości i drastycznie zmniejsza liczbę tzw. punktów kolizyjnych. Zwykłe ronda dwupasowe są obecnie całkowicie eliminowane z przestrzeni dróg publicznych ze względu na ich wysoką kolizyjność – w ich przypadku relacje kolidujące są dublowane, a manewr zjeżdżania z pasa wewnętrznego w prawo (przy jednoczesnym przecinaniu pasa zewnętrznego) generuje duże zagrożenie.
Zastosowanie układu z jednym pasem w tej konkretnej lokalizacji jest kluczowe z dwóch głównych powodów: bezpieczeństwo kierowców i bezpieczeństwo ekipy budowlanej. Codzienne obserwacje pokazują, że część kierowców ignoruje tu obowiązujące przepisy. Przypominamy, że umieszczenie znaku C-12 („ruch okrężny") łącznie ze znakiem A-7 („ustąp pierwszeństwa") oznacza, że kierujący wjeżdżający na skrzyżowanie ma bezwzględny obowiązek ustąpić pierwszeństwa pojazdom znajdującym się już na rondzie (wynika to z § 36 rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych). Rondo jednopasowe minimalizuje tu ryzyko groźnych wypadków wynikających z częstego wymuszania pierwszeństwa i błędnej zmiany pasów.
Czasowa organizacja ruchu musi chronić także wykonawców. Prace prowadzone są nierzadko niemal przy samej krawędzi drogi. Poprowadzenia ruchu skrajnymi pasami mogłoby utrudnić prowadzenie robót inżynieryjnych. Takie rozwiązanie stworzyłoby bezpośrednie zagrożenie wypadkiem dla pracowników wykonujących swoje zadania na terenie budowy.
Odpowiedź na pytanie pana Mateusza
Czy analizowano możliwość prowadzenia prac w systemie wielozmianowym, w tym w systemie trzyzmianowym lub z wydłużonym czasem pracy?
Każda inwestycja miejska jest analizowana pod kątem tempa realizacji, jednak system wielozmianowy i praca w nocy wiążą się z istotnymi ograniczeniami:
Zaangażowanie ekip w systemie 24-godzinnym lub wydłużonym drastycznie podnosi koszty robocizny. Narzucałoby to konieczność wygospodarowania znacznie większych środków z budżetu, co mogłoby opóźnić lub nawet zablokować realizację inwestycji.
Wielu ciężkich prac drogowych nie można prowadzić nocą z uwagi na obowiązującą ciszę nocną i dbałość o komfort mieszkańców sąsiednich budynków. Ponadto, niektóre etapy robót wymagają odpowiedniego czasu (np. na wiązanie materiałów czy stabilizację fundamentów), którego nie da się sztucznie przyspieszyć dołożeniem kolejnej zmiany pracowników.
Odpowiedź na pytanie pana Wojciecha
Nikt tam nic nie kopie, tempo prac niezauważalne. Całe wakacje pod znakiem korków z powodu montażu nowej sygnalizacji. W godzinach nocnych da się postawić nowe sygnalizatory w kilka dób, ale to trzeba zarządzać.
Rozumiemy, że z perspektywy kierowcy stojącego w korku sytuacja bywa irytująca, jednak wykonawca realizuje prace w oparciu o zatwierdzony i szczegółowy harmonogram. Brak widocznego ciężkiego sprzętu czy "wykopów" w danym momencie nie oznacza przestoju – montaż nowoczesnej sygnalizacji to także żmudne prace teletechniczne i instalacyjne, których nie widać na pierwszy rzut oka.
Warto podkreślić kilka faktów dotyczących organizacji tych prac: Prowadzenie robót w okresie wakacyjnym to świadoma decyzja. Wykorzystujemy czas urlopów i przerwę w nauce szkolnej, kiedy ruch w mieście jest naturalnie o wiele mniejszy. Utrudnienia potrwają niespełna dwa miesiące. Wykonawca zaś dokłada wszelkich starań, aby zrealizować zadanie sprawnie i obecne rozwiązanie utrzymywać wyłącznie na czas niezbędny do przeprowadzenia prac. Nie jest wykluczone, że roboty w tej lokalizacji zostaną zakończone przed pierwotnie zakładanym terminem, dzięki czemu dotychczasowa, płynna organizacja ruchu wróci wcześniej.