RAK
    Mała wieś, wielka historia. Ta świętokrzyska miejscowośc powstała 600 lat temu

    Mała wieś, wielka historia. Ta świętokrzyska miejscowośc powstała 600 lat temu

    1978 odsłon
    Mała wieś, wielka historia. Ta świętokrzyska miejscowośc powstała 600 lat temu

    Asfalt kończy się nagle, jakby dalej nie było już nic poza ścianą lasu i ciszą, która w miastach po prostu nie występuje. Jesteśmy zaledwie dwa kilometry od Łagowa, ale w Woli Łagowskiej czas płynie według zupełnie innych reguł. To tutaj, u podnóża Gór Świętokrzyskich, historia nie jest zamknięta w

    Mała wieś, wielka historia. Ta świętokrzyska miejscowośc powstała 600 lat temu

    Asfalt kończy się nagle, jakby dalej nie było już nic poza ścianą lasu i ciszą, która w miastach po prostu nie występuje. Jesteśmy zaledwie dwa kilometry od Łagowa, ale w Woli Łagowskiej czas płynie według zupełnie innych reguł. To tutaj, u podnóża Gór Świętokrzyskich, historia nie jest zamknięta w muzealnych gablotach. Ona stoi przy drodze pod postacią próchniejącego drewna kapliczek i wykutych w kamieniu dziękczynień.

    Mało kto wie, że ta niewielka miejscowość to jedno z tych ukrytych miejsc w Polsce, gdzie niemal każdy pagórek ma swoją metrykę sięgającą średniowiecza. Jeśli szukacie ucieczki od cywilizacji, to właśnie ją znaleźliście.

    Maciejowa Wola, której nie ma. Jak Paweł kupił wieś od biskupa

    Wszystko zaczęło się w 1356 roku. To wtedy Maciej, biskup włocławski, wydał dokument, który miał zmienić ten dziki, lesisty zakątek w tętniącą życiem osadę. Na 10 łanach lasu zwanego Biesiadki, nad brzegami Michałowej Rzeki, niejaki kmieć Paweł otrzymał misję: miał osadzić wieś na prawie średzkim.

    Biskup chciał, by osada nazywała się Maczeyowa Wolya. Ale ludzie byli przekorni. Nazwa, choć nadana przez dostojnika, nigdy się nie przyjęła. Przez wieki mówiono o niej Pawłowa Wola, aż w końcu przylgnęła do niej nazwa Wola Łagowska.

    Dziś, spacerując po sołectwie, trudno uwierzyć, że dawni mieszkańcy za prawo do życia tutaj płacili daniny w owsie, jajach i kogutach. Zamiast 12 dni pańszczyzny w roku, dzisiejsi goście wybierają spacer leśnymi wąwozami, które od wieków pozostają niemal niezmienione.

    Świadkowie z kamienia i drewna. Tajemnica uratowanej córki

    Wola Łagowska to wieś z historią, którą można czytać z przydrożnych zabytków. Przy skrzyżowaniu dróg na Gęsice stoi drewniana kapliczka słupowa z pierwszej ćwierci XX wieku. Jest mocno zniszczona przez czas, ale wciąż bije z niej niesamowity spokój dawnej, ludowej wiary.

    Nieco dalej, przy drodze do Łagowa, wzrok przyciąga murowany pomnik-krzyż z 1840 roku. Kryje on w sobie bardzo osobistą historię. Został wystawiony przez nadleśniczego Stanisława Gumowskiego jako akt dziękczynny za uratowanie córki. Kiedy staje się przed tym kamiennym postumentem, łatwo poczuć emocje ojca, który prawie dwa wieki temu drżał o życie swojego dziecka.

    To właśnie takie detale sprawiają, że Wola Łagowska to coś więcej niż punkt na mapie. To zbiór opowieści o ludziach, którzy przed nami kochali, bali się i wierzyli w tym samym cieniu świętokrzyskich lasów.

    Przy drodze do Łagowa, wzrok przyciąga murowany pomnik-krzyż z 1840 roku. Kryje on w sobie bardzo osobistą historię

    Autor: Andrzejs32/ CC BY-ND 1.0 Przy drodze do Łagowa, wzrok przyciąga murowany pomnik-krzyż z 1840 roku. Kryje on w sobie bardzo osobistą historię

    Światowid w cieniu gór. Gdzie nowoczesność spotyka legendę

    Współczesna Wola Łagowska potrafi zaskoczyć. Gdy miniesz ostatnie zabudowania, trafisz do miejsca, które przypomina wiejską posiadłość z marzeń. Na 18 hektarach rozciąga się Górski Ogród – gospodarstwo, które zdobyło tytuł najpiękniejszego w województwie.

    To tutaj można spotkać lamy, alpaki i daniele, które pasą się na pagórkowatym terenie, ignorując upływ czasu. Ale najbardziej intrygujący jest Szlak Światowida. Rozpoczyna go artystyczna kopia słynnego bóstwa z Wawelu. Idąc trzykilometrową ścieżką wśród wąwozów i mostków, człowiek ma wrażenie, że granica między tym, co realne, a tym, co magiczne, zaczyna się zacierać.

    Dla zmęczonych miastem czeka tu basen ze słoną wodą z Morza Martwego i sauna z widokiem na panoramę gór. To niesamowity kontrast: rano czytasz o XIV-wiecznych daninach w biskupich dobrach, a po południu regenerujesz siły w nowoczesnym SPA, otoczony absolutną ciszą.

    Powrót do korzeni. Dlaczego warto tu przyjechać?

    Wieś zamieszkuje nieco ponad 500 osób. Nie ma tu zgiełku wielkich kurortów ani neonów. Są za to sady malinowe, jeżynowe i aroniowe, z których owoce można jeść prosto z krzaka. Jest Michałowa Rzeka, ta sama, o której pisał Jan Długosz w XV wieku.

    Wola Łagowska to miejsce dla tych, którzy w podróżach szukają autentyczności. Tutaj wieczorem w sali kominkowej ogień trzaska tak samo, jak setki lat temu, a nad głowami rozciąga się niebo, którego nie brudzi światło wielkich miast. To nie tylko urlop, to spotkanie z Polską, o której istnieniu wielu już zapomniało.

    Quiz Świętokrzyskie. Podajemy trzy hasła, Wy odgadujecie co to za miasto powiatowe

    Pytanie 1 z 10

    Browar Kultury, Mirosław Baka, metalurgia

    Końskie

    Skarżysko Kamienna

    Ostrowiec Świętokrzyski

    źródła: Wikipedia, Nocowanie.pl, Meteor-turystyka.pl, Gmina Łagów


    Źródło: Radio Eska Kielce

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era