Luka w tegorocznym budżecie NFZ wynosi ok. 14 mld zł – poinformował we wtorek prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak. Dodał, że mowa o środkach, które pozwoliłyby zapłacić za świadczenia wykonane ponad wartość umowy. Szef NFZ został zapytany w TVP Info, ile pieniędzy w systemie brakuje do końca roku. – Luka, o której mówimy dziś to ok. 14 mld zł – odpowiedział. Zaznaczył, że nie wpływa to na wywiązywanie się przez Fundusz z finansowania podpisanych ze świadczeniodawcami umów. – Zawarte umowy realizujemy w sposób bieżący, bez zawirowań. Mówimy o środkach, które pozwoliłyby zapłacić za świadczenia wykonane ponad wartość umowy – dodał. Pod koniec czerwca Narodowy Fundusz Zdrowia przedstawił projekty zarządzeń, które zmieniają zasady finansowania świadczeń nadlimitowych. Zamiast dotychczasowego trybu kwartalnego placówki będą składać wnioski o zapłatę po zakończeniu całego okresu rozliczeniowego, czyli po roku. Zmiany mają dotyczyć świadczeń udzielanych od 1 lipca 2026 r. i dotyczą leczenie zaćmy w szpitalach, rehabilitacji leczniczej osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności i część świadczeń ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, przede wszystkim porad specjalistycznych dla osób dorosłych. Wyłączone z nowych zasad pozostaną m.in. świadczenia dla dzieci i młodzieży do 18 roku życia. We wtorek informację minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda ma przedstawić rządowi informację o pracach nad zmianami w systemie lecznictwa. W konsultacjach publicznych są projekty czterech rozporządzeń przygotowanych przez MZ. Mają być one odpowiedzią na wyrażone przed kamerami oczekiwanie premiera Donalda Tuska przygotowania propozycji takich regulacji, pod groźbą „decyzji personalnych”. Polecenie szefa rządu miało związek z ostatnimi doniesieniami mediów o licznych nieprawidłowościach w ochronie zdrowia. Tegoroczne wydatki państwa na ochronę zdrowia zaplanowane zostały w sumie na poziomie niespełna 248 mld zł.