RAK
    Konflikt na szczytach władzy w Iranie?

    Konflikt na szczytach władzy w Iranie?

    281 odsłon
    Konflikt na szczytach władzy w Iranie?

    Irański parlament usunął z komisji bezpieczeństwa dwóch krytyków negocjacji pokojowych z USA.

    Irański parlament we wtorek usunął z kierownictwa Komisji Bezpieczeństwa Narodowego i Polityki Zagranicznej dwóch zagorzałych krytyków negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi . Dzień wcześniej rozpoczęła się pierwsza od wybuchu wojny sesja parlamentu - przekazał opozycyjny portal Iran International.

    Mahmud Nabawian stracił stanowisko pierwszego wiceprzewodniczącego komisji, a Ebrahim Rezaei jej rzecznika. Głosowanie składu kierownictwa komisji odbywa się corocznie.

    Nabawian i Rezaei stali się dwoma najgłośniejszymi przeciwnikami negocjacji z Waszyngtonem w parlamencie w trakcie konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem - ocenił portal. Nabawian wielokrotnie argumentował, że jakiekolwiek porozumienie z Waszyngtonem oznaczałoby dla Iranu "absolutną porażkę". Twierdził też, że doświadczenia negocjacyjne tego kraju przyniosły mu jedynie "niespełnione obietnice, oszustwa i korzyści dla wroga". Atakował również przewodniczącego parlamentu Mohammada Baghera Ghalibafa i ministra spraw zagranicznych Abbasa Aragcziego jako zbyt ustępliwych.

    Rezaei chwalił Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) za przejęcie kontroli nad cieśniną Ormuz (nazwał to "potwierdzeniem" władzy Iranu).

    Nabawian stanął jednak w ogniu krytyki, gdy w trakcie nadawanej na żywo rozmowy w telewizji państwowej przeczytał fragmentu wypowiedzi, które, jak twierdził, pochodziły z tajnej korespondencji najwyższego przywódcy Modżtaby Chameneiego dotyczącej rozmów z USA. Transmisja została przerwana wpół słowa - przypomniał Iran International. Nabawian twierdził, że Chamenei wielokrotnie sprzeciwiał się przebiegowi rozmów i stawiał warunki, które nie znalazły odzwierciedlenia w irańsko-amerykańskiej umowie wstępnej; uzyskania odszkodowania od Stanów Zjednoczonych, utrzymania irańskiego programu wzbogacania uranu oraz utrzymania wyłącznej kontroli Iranu nad cieśniną Ormuz.

    Państwowy nadawca IRIB poinformował później, że powoływanie się Nabawiana na tajną korespondencję może uzasadniać podjęcie wobec niego kroków prawnych.

    Od czasu izraelsko-amerykańskiego ataku na Iran 28 lutego Chamenei nie pojawił się publicznie, nie przekazał też żadnego nagrania. Kontakt z nim ma, rzekomo skrajnie wąskie, grono współpracowników, a instrukcje są przekazywane na piśmie.

    Parlamentarzyści uczestniczący w poniedziałkowym posiedzeniu skandowali hasła wzywające do zemsty za śmierć byłego przywódcy Iranu Alego Chameneiego i innych wysokich rangą urzędników, poległych w atakach USA i Izraela.

    Obrad nie prowadził przewodniczący parlamentu, ale jego zastępca Hamidreza Hadżibabei. Twardogłowi parlamentarzyści od miesięcy krytykowali Ghalibafa za bezczynność parlamentu, oskarżając go o uniemożliwianie posiedzeń po to, by uniemożliwić posłom działania wymierzone w negocjacje z USA. Wielokrotnie wzywali również do rezygnacji Aragacziego w związku z rozmowami.

    Biuro Ghalibafa poinformowało wówczas, że zawieszenie sesji parlamentarnych nastąpiło zgodnie z instrukcjami służb bezpieczeństwa.

    Tydzień z Wiara.pl

    Przeczytaj jeszcze

    Galerie

    Katarzyna Solecka

    Piotr Drzyzga

    ks. Leszek Smoliński

    Autoreklama


    Źródło: Gość Niedzielny – edycja sandomierska

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?