Wielkimi krokami zbliża się inauguracja nowego piłkarskiego sezonu PKO BP Ekstraklasy. Otworzy go w piątek (24 lipca) mecz Radomiaka Radom z beniaminkiem Wieczystą Kraków. Na spotkanie Korony Kielce poczekamy do soboty (25 lipca). O godz. 14.45 podopieczni Jacka Zielińskiego zmierzą się na wyjeździe z brązowym medalistą poprzedniego sezonu Jagiellonią Białystok. Jakie to będzie sezon dla Kielczan? O to zapytaliśmy nowego piłkarza Korony, czeskiego pomocnika pozyskanego z Górnika Zabrze Patrika Hellebranda. – Za wcześnie o tym mówić, bo jak mogliśmy widzieć ostatni rok Ekstraklasy naprawdę bardzo wyrównany. Myślę, że bardzo ważne złapać dobry początek, bo jak wiemy nasza liga nie ma faworyta i czasami jak jakaś drużyna nie złapie kilku punktów na początku to może być ciężko, ale wierzę, że nam się uda – powiedział z uśmiechem w rozmowie z Radiem Kielce Patrik Hellebrand. W bardzo podobnym tonie wypowiadał się inny nowy pomocnik Korony, pozyskany z Arki Gdynia, Kamil Jakubczyk. – Myślę, że na takie pytanie będziemy mogli sobie tak naprawdę odpowiedzieć dopiero po tych kilku pierwszych meczach, bo wiemy jaki był poprzedni sezon i wiemy, że liga jest bardzo wyrównana, więc myślę, że po jakimś czasie dopiero będzie można odpowiedzieć na takie pytania – podkreślił Kamil Jakubczyk. Skrzydłowy Korony Wiktor Długosz mówił, że łatwo nie będzie. – Subiektywnie uważam, że ten sezon będzie jeszcze cięższy niż był poprzedni, bo wszystkie drużyny naprawdę się teraz zbroją i nie ma tu jakichś gorszych, słabszych drużyn, więc myślę, że będzie jeszcze cięższy sezon, ale my też się rozwijamy i jesteśmy też coraz lepsi, więc zapowiada się ciekawy sezon dla kibiców. Korona Kielce dokonała kilku, wydaje się, świetnych transferów. Obok Patrika Hellebranda i Kamila Jakubczyka do klubu ze Ściegiennego 8 dołączyli obrońca Rakowa Częstochowa Ariel Mosór i defensor Puszczy Niepołomice Norbert Barczak.