
FOT. Policja Kielce W poniedziałkowy wieczór policjanci z Morawicy ujawnili dwa przypadki jazdy hulajnogą elektryczną po alkoholu. 36-latek miał 0,8 promila i dostał mandat w wysokości 2500 złotych . Godzinę później na drodze leśnej przewrócił się 15-latek, u którego badanie wykazało ponad promil a
FOT. Policja Kielce
W poniedziałkowy wieczór policjanci z Morawicy ujawnili dwa przypadki jazdy hulajnogą elektryczną po alkoholu. 36-latek miał 0,8 promila i dostał mandat w wysokości 2500 złotych. Godzinę później na drodze leśnej przewrócił się 15-latek, u którego badanie wykazało ponad promil alkoholu.
Pierwszą kontrolę funkcjonariusze Komisariatu Policji w Morawicy przeprowadzili po godzinie 19. Zatrzymany do kontroli 36-letni kierujący hulajnogą elektryczną miał 0,8 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zakończyli sprawę wymierzoną karą 2500 złotych mandatu.
Do drugiego zdarzenia doszło około godzinę później, na terenie tej samej gminy. Na drodze leśnej przewrócił się 15-latek jadący hulajnogą elektryczną. Nastolatek miał kask ochronny i kartę rowerową, czyli wymagane uprawnienia. Badanie trzeźwości wykonane w obecności rodzica wykazało jednak ponad promil alkoholu w jego organizmie.
Okoliczności tego zdarzenia wyjaśniają policjanci z Komisariatu Policji w Morawicy. Źródło informacji, Komenda Miejska Policji w Kielcach, nie podało, czy nastolatek odniósł obrażenia.
Hulajnoga elektryczna jest pojazdem, a jej kierujący musi przestrzegać przepisów ruchu drogowego. Alkohol ogranicza koncentrację, wydłuża czas reakcji i utrudnia prawidłową ocenę sytuacji. W przypadku osoby niepełnoletniej dalsze czynności zależą od ustaleń policji i mogą być prowadzone z udziałem rodzica lub opiekuna.
W opisanych zdarzeniach nie ma informacji o zarzutach z Kodeksu karnego. Jazda hulajnogą po alkoholu może jednak skutkować odpowiedzialnością na podstawie przepisów dotyczących ruchu drogowego, a w razie spowodowania wypadku z obrażeniami konsekwencje prawne mogą być znacznie poważniejsze.
Dwa przypadki w ciągu jednej godziny pokazują, jak szybko zwykła przejażdżka może zakończyć się interwencją policji. Kask i karta rowerowa nie chronią przed skutkami alkoholu - w tej sytuacji największym zagrożeniem nie był brak wyposażenia, lecz decyzja o rozpoczęciu jazdy po jego spożyciu.
na podstawie: KMP w Kielcach.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Kielce). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Źródło: KielceInfo.pl