
Apple TV opublikowało pierwszy zwiastun „Mayday” (w Polsce: „Katastrofa w duecie” ) – filmu akcji z elementami komedii, w którym Ryan Reynolds i Kenneth Branagh tworzą jeden z najbardziej nieoczywistych duetów tegorocznego kina. W obsadzie znalazł się też Marcin Dorociński , wcielający się w kluczową rolę rosyjskiego antagonisty. Produkcja, reklamowana jako thriller szpiegowski postawiony na głowie, zadebiutuje na Apple TV 4 września 2026 roku .
Pilot uwięziony za żelazną kurtyną
Reynolds wciela się w porucznika Troya „Assassina” Kelly’ego – brawurowego pilota marynarki wojennej USA, wysłanego na tajną misję głęboko w terytorium radzieckim u szczytu zimnej wojny. Gdy operacja katastrofalnie się nie udaje, Troy zostaje uwięziony za liniami wroga, praktycznie bez szans na ratunek. Jego los odmienia spotkanie z Nikołajem Ustinowem (Branagh) – szorstkim, byłym agentem KGB , który wbrew wszelkim oczekiwaniom żywi niezwykłą fascynację amerykańską kulturą. Choć Troy początkowo jest przekonany, że jego los jest przesądzony, między dwoma mężczyznami z przeciwnych stron zimnowojennego konfliktu rodzi się nieoczekiwany sojusz – a z czasem prawdziwa przyjaźń.
“Wciąż nie umarłeś”
Zwiastun otwiera surowy głos ostrzegający: „Właśnie przekraczasz radziecką przestrzeń powietrzną” . W kolejnym ujęciu widzimy bohatera Reynoldsa przywiązanego do łóżka, a Branagh w roli Ustinowa wita go słowami: „Och, dobrze, wciąż nie umarłeś” . Materiał zapowiada mieszankę widowiskowej akcji, w tym ucieczkę przed Armią Czerwoną, oraz charakterystycznego dla Reynoldsa poczucia humoru, tym razem zderzonego z powściągliwym, komendanckim stylem gry Branagha.
Dorociński jako rosyjski antagonista polujący na obu bohaterów
Rola w „Mayday” to dla Dorocińskiego duży i kluczowy angaż – polski aktor wciela się w rosyjskiego antagonistę, który poluje zarówno na uwięzionego pilota Troya, jak i na jego niespodziewanego sojusznika, Nikołaja Ustinowa. Zdjęcia z jego udziałem kręcono od końca lutego 2024 roku aż do czerwca tego samego roku, głównie w kanadyjskim Montrealu , a ze względu na wagę postaci Dorociński ma sceny bezpośrednio z obydwoma głównymi gwiazdami produkcji. Co ciekawe, w oficjalnej liście płac aktorów, którą sam z dumą pokazywał w mediach społecznościowych, figuruje na trzecim miejscu , tuż za Reynoldsem i Branaghem.
Rolę aktor zdobył w typowo hollywoodzkim stylu – poprzez casting, na potrzeby którego nagrał aż dwa self-tape’y (nagrania przesyłane reżyserom zamiast tradycyjnych przesłuchań na żywo), co doprowadziło go najpierw do spotkania z duetem reżyserskim Goldsteina i Daleya, a ostatecznie do otrzymania roli. Po latach starań aktor nie krył satysfakcji, pisząc żartobliwie w mediach społecznościowych: „Warto było nagrać (i przegrać) te 1200 self-tape’ów, zacisnąć zęby i nie poddawać się, aby teraz być w kalendarzówce numerem trzy. Bo kiedy numerem jeden jest Ryan Reynolds, a numerem dwa sir Kenneth Branagh, to chyba lipy nie ma?” Co istotne, „Mayday” to już druga duża hollywoodzka rola Dorocińskiego po występie w „Mission: Impossible – Rozrachunek: Część pierwsza” u boku Toma Cruise’a, co potwierdza rosnącą rozpoznawalność polskiego aktora na międzynarodowej scenie filmowej.
Twórcy inspirowani kinem lat 80.
Za scenariusz, reżyserię i produkcję odpowiada duet John Francis Daley i Jonathan Goldstein , znany między innymi z „Dungeons & Dragons: Złodziejskiego zakonu” oraz „Game Night”. Reżyserzy przyznali, że inspiracją dla filmu były klasyczne kina przyjaźni z lat 80. – gatunek, w którym dwaj skrajnie różni bohaterowie zostają zmuszeni do współpracy i wbrew sobie się do siebie przywiązują. W pozostałej obsadzie znaleźli się także Maria Bakalova oraz David Morse . Produkcję, powstałą dla wytwórni Skydance Media , wykonawczo współtworzy sam Reynolds poprzez swoją firmę Maximum Effort.
Jedna z największych premier Apple TV w tym roku
„Mayday” to kolejny projekt łączący komediowy pazur Reynoldsa z prestiżową marką Apple Original Films, po wcześniejszych sukcesach platformy z produkcjami takimi jak „Silo”. Film zaprezentowano również w ramach historycznego debiutu Apple TV w Hall H podczas tegorocznego San Diego Comic-Con , obok innych zapowiadanych tytułów platformy. Zamiast trafić do kin, produkcja – mimo dużego budżetu i gwiazdorskiej obsady – zadebiutuje bezpośrednio na platformie streamingowej 4 września 2026 roku , co dla polskich widzów oznacza rychłą okazję do zobaczenia Dorocińskiego w jednej z największych ról jego kariery.
O autorze
Jacek Bulenda jest publicystą związanym z serwisem Silesion.pl. Od kilu lat aktywnie uczestniczy w życiu medialnym Śląska, specjalizując się w tematyce społecznej, kulturalnej i gospodarczej regionu. Znany z dociekliwości i umiejętności przedstawiania nawet najbardziej złożonych tematów w przystępny sposób. Ceni sobie kontakt z czytelnikami i chętnie podejmuje tematy ważne dla lokalnej społeczności. Prywatnie pasjonat historii Śląska, miłośnik jazzu i długich spacerów po Beskidach.
Źródło: Silesion.PL