
Mieszkanka Zawiercia straciła ponad 1,5 tysiąca złotych po zakupie fałszywych biletów na koncert zagranicznego piosenkarza. Strona internetowa, przez którą dokonała transakcji, wyglądała wiarygodnie - miała grafiki, opisy trasy koncertowej i możliwość wyboru miejsca na stadionie. Bilety okazały się bezwartościowymi plikami PDF.
Najważniejsze informacje:
35-letnia zawiercianka kupiła dwa bilety na koncert w marcu, impreza miała odbyć się w lipcu w Warszawie.
Fałszywa strona była łudząco podobna do legalnego portalu biletowego - z grafikami, opisem trasy i podglądem stadionu.
Kobieta straciła ponad 1500 zł. Sprawa trafiła na policję w Zawierciu.
Strona jak prawdziwa, bilety jak ulotki
W marcu 35-latka natknęła się w sieci na reklamę biletów na koncert zagranicznego wykonawcy. Impreza miała się odbyć w połowie lipca w Warszawie. Kobieta była zainteresowana występem i postanowiła kupić dwa wejściówki. Strona nie wzbudziła żadnych podejrzeń. Wyglądała jak znany portal biletowy - były odpowiednie grafiki, opis trasy koncertowej, możliwość wyboru konkretnego miejsca siedzącego, a nawet podgląd układu stadionu.
Postępowała krok po kroku zgodnie z instrukcją zakupu. Na skrzynkę mailową dostała pliki PDF. Wydrukowała je. Sprawa wyglądała normalnie.
Alarm w sieci, milczenie sprzedawcy
Po jakimś czasie kobieta trafiła w internecie na informacje sugerujące, że bilety kupione przez taką stronę mogą być fałszywe. Próbowała skontaktować się ze sprzedawcą. Nikt nie odpisał. Żadna wiadomość nie doczekała się odpowiedzi.
Mimo to nie była pewna, czy naprawdę została oszukana. Postanowiła pojechać do Warszawy i sprawdzić to osobiście. Na miejscu okazało się, że bilety są nieważne. Nie weszła na koncert. Wróciła do domu z pustymi rękami i stratą ponad 1500 złotych.
Piekary Śląskie: Policjanci zabezpieczali Parski Półmaraton i sami uczestniczyli w biegu
Knurów: Policja szuka właściciela czarnego roweru znalezionego 18 czerwca
Sprawa w rękach policji
Zawiercianka złożyła zawiadomienie na lokalnej komendzie. Policja w Zawierciu przyjęła zgłoszenie i zajęła się sprawą.
Przypadek tej kobiety pokazuje, jak bardzo dopracowane bywają fałszywe strony biletowe - interaktywne mapy, profesjonalne grafiki i sprawnie działający koszyk zakupowy mogą uśpić czujność nawet ostrożnego kupującego. Jedynym momentem, w którym kontakt się urywa, jest próba dotarcia do sprzedawcy po dokonaniu płatności.
Źródło: Policja Zawiercie
Źródło: Tylko Slask