RAK
    Zarzuty za „nIEBAĆ TUSKA” i „antypolska kreatura”. Gdzie kończy się wolność słowa? WIDEO

    Zarzuty za „nIEBAĆ TUSKA” i „antypolska kreatura”. Gdzie kończy się wolność słowa? WIDEO

    1441 odsłon
    Zarzuty za „nIEBAĆ TUSKA” i „antypolska kreatura”. Gdzie kończy się wolność słowa? WIDEO

    Artykuł dotyczy postawienia zarzutów osobie, która użyła wulgarnych i obraźliwych określeń, takich jak „nIEBAĆ TUSKA” i „antypolska kreatura”. Tekst porusza problem granic wolności słowa w publicznej debacie politycznej. Kwestionuje, gdzie kończy się dopuszczalna krytyka, a zaczyna naruszenie prawa.

    Prokuratorskie zarzuty za baner „nIEBAĆ TUSKA”, a o prezydencie Bielska-Białej „antypolska kreatura”, czyli gdzie jest granica politycznych sporów? Po co Chybiu zalane przez wody jeziora Zarzecze, a na co mieszkańcom Dębowca budowa nowego mostu, skoro zdrowiej na piechotę? Na wszystkie te pytania odpowiadamy w najnowszym „BesKitu” na kanale Beskidzkiej TV. Zapraszamy do oglądania!

    YouTube

     

    Jednym z głównych tematów, które pod lupę wzięli Monika Foltyn-Kubera i Marcin Kałuski, jest sprawa byłego wójta Lanckorony. Tadeusz Łopata usłyszał zarzut znieważenia konstytucyjnego organu państwa po wywieszeniu baneru z hasłem „nIEBAĆ TUSKA”. Zastanawiamy się, gdzie przebiega granica między wolnością słowa a odpowiedzialnością karną oraz czy w podobnych sprawach trzeba angażować aparat państwa.

    Wracamy także do Dębowca, gdzie mija miesiąc od głośnego zawalenia mostu na Knajce. Dla mieszkańców oznacza to objazdy, większe koszty i ogromne utrudnienia, a perspektywa odbudowy wciąż pozostaje odległa, bo procedury trwają miesiącami. Pytamy, czy naprawdę nie da się pomóc mieszkańcom.

    Rozmawiamy również o decyzji rządu, który zamierza odrzucić wniosek Chybia o zmianę granic i odzyskanie terenów zalanych przez Jezioro Goczałkowickie. To spór, w którym ścierają się argumenty historyczne i symboliczne z kwestiami administracyjnymi oraz bezpieczeństwem strategicznego zbiornika.

    Poruszamy też temat coraz ostrzejszego języka debaty publicznej. Przy okazji obchodów upamiętniających ofiary rzezi wołyńskiej w Bielsku-Białej padły skandaliczne słowa pod adresem prezydenta miasta Jarosława Klimaszewskiego, a odpowiedź rzecznika Ratusza… utrzymała zaproponowany poziom.

    Na zakończenie coś zdecydowanie bardziej optymistycznego. Grzegorz Szczechla z Ustronia przejechał w jeden dzień około 620 kilometrów - od źródeł Wisły aż do jej ujścia - w szczytnym celu. To sportowy wyczyn, który połączono ze zbiórką pieniędzy na stypendia dla uczniów cieszyńskiego „Kopera”.

    bb

    Artykuł wyświetlono 81 razy.


    Źródło: bielsko.biala.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era