RAK
    Z Sosnowca do Aten na rowerze. Bartek „Malina” przejechał ponad 2600 kilometrów

    Z Sosnowca do Aten na rowerze. Bartek „Malina” przejechał ponad 2600 kilometrów

    868 odsłon
    Śląskie

    23 dni, ponad 2600 kilometrów, pięć państw i cztery europejskie stolice. Bartek „Malina” zakończył samotną wyprawę rowerową z Sosnowca do Aten. Choć każdego dnia pokonywał ponad 100 kilometrów, podkreśla, że największym wyzwaniem okazał się… powrót samolotem z rowerem do Polski.

    Samotnie przez pięć krajów

    Bartek „Malina” wyruszył z Sosnowca i po 23 dniach dotarł do stolicy Grecji. Łącznie przejechał 2608 kilometrów (według zapisu GPS – 2672 km), pokonując przy tym 15 745 metrów przewyższeń . Trasa prowadziła przez Słowację, Węgry, Serbię, Macedonię Północną i Grecję . Po drodze odwiedził cztery stolice – Budapeszt, Belgrad, Skopje i Ateny , a także zdobył Kékes , najwyższy szczyt Węgier.

    Każdego dnia pokonywał średnio 113 kilometrów, a dwukrotnie dzienny dystans przekroczył 140 kilometrów.

    „Było wszystko”

    Jak sam przyznaje, podczas wyprawy nie brakowało trudnych momentów.

    „Było wszystko, czego można spodziewać się podczas takiej podróży: długie podjazdy, kilometry ciągnące się bez końca, wysokie temperatury, ulewa, silny wiatr, zmęczenie i momenty, w których naprawdę brakowało mi sił” – napisał po zakończeniu wyprawy.

    Mimo wymagającej trasy wspomina również życzliwość ludzi spotkanych po drodze.

    „Jedną z najpiękniejszych rzeczy podczas takiej podróży byli ludzie spotkani po drodze. Machali do mnie, uśmiechali się, kupowali mi wodę czy pytali, dokąd jadę.”

    Wada słuchu nie przeszkodziła w realizacji celu

    Bartek podkreśla, że mimo barier komunikacyjnych związanych z wadą słuchu udało mu się samodzielnie zrealizować całą wyprawę. Paradoksalnie najwięcej stresu nie dostarczyła jazda przez Europę, lecz podróż powrotna.

    „Największym wyzwaniem był dla mnie powrót samolotem z rowerem do Polski. Robiłem to pierwszy raz. To był dla mnie bardzo stresujący moment. Jestem z siebie dumny, że sam dałem sobie z tym radę.”

    Marzenie zamienione w rzeczywistość

    Jak zaznacza rowerzysta, była to jego najbardziej wymagająca wyprawa. Zdarzało się, że, aby dotrzymać założonego planu, pedałował również po zmroku. Po zakończeniu podróży podziękował wszystkim osobom, które śledziły jego trasę i wspierały go podczas kolejnych etapów wyprawy.

    Sukces sosnowiczanina zauważył również prezydent miasta Arkadiusz Chęciński, który pogratulował mu osiągnięcia. Trudno się dziwić – przejechanie samotnie ponad 2600 kilometrów przez pięć państw to wyczyn, który wymaga nie tylko doskonałej kondycji, ale także determinacji, umiejętności planowania i odporności na przeciwności, jakie niesie ze sobą wielotygodniowa podróż.

    fot. Malina na dwóch kółkach

    źródło:  opracowanie własne na podstawie materiałów Malina na dwóch kółkach/fb, Arkadiusz Chęciński/fb

    Artykuł Z Sosnowca do Aten na rowerze. Bartek „Malina” przejechał ponad 2600 kilometrów pochodzi z serwisu TVS.pl .


    Źródło: TVS - Telewizja Silesia

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era