
Jedna iskra wystarczy, by ogień na wysuszonych nieużytkach zaczął szybko się rozprzestrzeniać. W Piekarach Śląskich, podobnie jak w innych częściach kraju, przypomnienie o skutkach wypalania traw ma znaczenie nie tylko dla właścicieli działek, lecz także dla mieszkańców pobliskich domów i terenów zi
Jedna iskra wystarczy, by ogień na wysuszonych nieużytkach zaczął szybko się rozprzestrzeniać. W Piekarach Śląskich, podobnie jak w innych częściach kraju, przypomnienie o skutkach wypalania traw ma znaczenie nie tylko dla właścicieli działek, lecz także dla mieszkańców pobliskich domów i terenów zielonych. Kampania „Stop Pożarom Traw” pokazuje, że pozornie szybkie porządki mogą zakończyć się zagrożeniem dla ludzi, zwierząt i mienia.
Wypalanie roślinności bywa przedstawiane jako sposób na szybkie usunięcie suchej trawy i odpadów z działki. Taki ogień nie oczyszcza jednak gleby. Niszczy drobne organizmy, rośliny i zwierzęta, a także pogarsza stan podłoża, które może stać się jałowe. W efekcie zmniejsza się różnorodność przyrodnicza terenu.
Niebezpieczeństwo rośnie podczas suszy i silnego wiatru. Płomienie mogą przenieść się na sąsiednie pola, lasy, zabudowania albo inne obiekty. W takich sytuacjach zagrożeni są nie tylko mieszkańcy i ich mienie, ale również strażacy prowadzący działania. Pożary traw mogą stać się początkiem większych pożarów lasów, powodujących poważne straty środowiskowe i materialne.
Kampania „Stop Pożarom Traw” ma przede wszystkim uświadamiać, że wypalanie nieużytków jest niebezpieczne i nie przynosi korzyści glebie ani rolnictwu. Działania edukacyjne obejmują także dzieci i młodzież. Współpraca ze strażą pożarną oraz innymi służbami ma ograniczać skutki pożarów i promować odpowiedzialne gospodarowanie terenami zielonymi.
Najprostszym sposobem ograniczenia ryzyka jest rezygnacja z wypalania. Suche trawy i roślinne pozostałości można zagospodarować inaczej:
Ważne jest również reagowanie na niebezpieczne działania innych osób. Przypominanie o szkodliwości i zakazie wypalania może zapobiec sytuacji, w której niewielki ogień wymknie się spod kontroli. Jeśli pojawi się pożar, nie należy traktować go jako zwykłego porządkowania terenu – szybko rozprzestrzeniające się płomienie wymagają powiadomienia odpowiednich służb.
Wypalanie traw w Polsce jest zabronione. Zgodnie z przywołanym w kampanii art. 130a ustawy o ochronie przyrody osoba, która usuwa roślinność przez wypalanie z gruntów rolnych, terenów kolejowych, pasów przydrożnych, trzcinowisk lub szuwarów, może zostać ukarana aresztem, ograniczeniem wolności albo grzywną do 30 tysięcy złotych.
Ograniczenia dotyczą również terenów leśnych. Ustawa o lasach zabrania w lasach, na terenach śródleśnych oraz w odległości do 100 metrów od granicy lasu między innymi rozniecania ognia poza wyznaczonymi miejscami, używania otwartego płomienia i wypalania pozostałości roślinnych.
Za tego rodzaju wykroczenia mogą grozić także areszt, nagana lub grzywna od 20 do 5000 złotych, zgodnie z przywołanymi przepisami Kodeksu wykroczeń. Jeżeli ogień spowoduje pożar zagrażający życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu o wielkich rozmiarach, zastosowanie może mieć również art. 163 Kodeksu karnego. Przewiduje on karę pozbawienia wolności od roku do 10 lat.
Wypalanie traw oznacza więc jednocześnie ryzyko środowiskowe, zagrożenie pożarowe i konsekwencje prawne. Rezygnacja z ognia oraz właściwe zagospodarowanie odpadów roślinnych pozwalają uniknąć wszystkich tych problemów.
na podstawie: Urząd Miasta w Piekarach Śląskich.
Źródło: PiekaryOnline.pl